Pod klatką czyli kultura jazdy na osiedlu

Przejeżdżając za znak, który jest widoczny obok na obrazku, wkraczamy w strefę zamieszkania (zgodnie z art.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym Strefa zamieszkania to obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi) gdzie pieszym wolno więcej niż kierowcom.
Ten znak to wjazd jakby na podwórko ale na którym jednak obowiązują określone przepisy które należałoby przestrzegać. Zatem za tym znakiem tak jak na podwórku chodzą ludzie, bawią się dzieci, często wewnątrz osiedla są szkoły, przy których szczególnie należy zachować ostrożność. Dzieci jak wiemy są nieobliczalne, w strefie zamieszkania do lat 7 nie muszą być pod nadzorem opiekunów i mogą bawić się same,niestety często nie rozumieją zagrożenia i w każdej chwili mogą wybiec wprost pod nasze auto, miejmy to na uwadze i bądźmy czujni by w porę zareagować. W strefie zamieszkania to pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem (art.11 pkt 5 Prawo o ruchu drogowym " W strefie tej pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem") więc zachowujmy się tak jakby to pasy były namalowane na całym osiedlu. Piesi oczywiście też nie powinni tego przepisu nadużywać i w miarę możliwości przemieszczać się tak aby nie utrudniać życia kierowcom. Kierowcy z kolei muszą zwolnić, dość mocno, bo na tym "podwórku" maksymalna prędkość jaką mogą jechać autem to 20 km/h (art.20 pkt. 2 Prawo o ruchu drogowym "Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołów pojazdu w strefie zamieszkania wynosi 20km/h"). Tam z kolei gdzie dłuższy odcinek na osiedlu mógłby kusić kierowców stosuje się progi zwalniające ( a czytając rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31.07.2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych Dz. U. Nr 170, poz.1393 w paragrafie 58 dowiemy się że "...umieszczone w tej strefie urządzenie i rozwiązania wymuszające powolną jazdę (progi zwalniające) nie muszą być oznakowane znakami ostrzegawczymi" zatem bądźmy uważni). Z reguły nie stosuje się również tabliczek informujących która droga jeżeli jest ich kilka na osiedlu ma pierwszeństwo, działa tutaj zawsze reguła prawej ręki, czyli kierowca który się zbliża do takiego skrzyżowania powinien zachować szczególną ostrożność oraz przepuścić pojazd nadjeżdżający z prawej strony. Ciekawostką jest również to że parkowanie może odbywać się tylko w miejscach wyznaczonych (art.49 pkt 2 Prawo o ruchu drogowym "Zabrania się postoju w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu) , więc gdyby takich miejsc nie było to nie można by parkować na osiedlu.......ale są, i z reguły jest ich sporo, tylko czasem trochę dalej niż obok drzwi do klatki schodowej, niestety nie wszystkim chce się chodzić na większy parking który jest przeważnie z drugiej strony bloku.


Kiedy wyjazd z omawianego "podwórka" jest skrzyżowaniem z inną drogą publiczną to nie musi być wcale znaku, który informowałby kto ma pierwszeństwo na takiej krzyżówce, a według przepisów kierowca, który wyjeżdża z osiedla (strefy zamieszkania) jest traktowany tak jakby wyjeżdżał z prywatnej posesji, czyli nie ma pierwszeństwa.


I na zakończenie trochę o tym o czym chciało kilku czytelników pisząc do mnie maile abym wspomniał, napisał coś na jeden temat. Mianowicie chodzi o zachowywanie się w nocy na osiedlu swoimi "maszynami". Jest już po godzinie 22 czyli tzw. "cisza nocna" której myślę że kierowcy również powinni przestrzegać. Super "buczy" moje auto, motocykl, a jak przycisnę na jedynce i ruszę najlepiej z piskiem to patrzę jak się światła zapalają w oknach. Miejmy również trochę szacunku dla tych dla których noc jest czasem przeznaczonym na odpoczynek, sen. Organizujmy takie głośne imprezy gdzieś gdzie nikomu to nie będzie przeszkadzało. Sam osobiście lubię dźwięk podkręconych "maszyn", ale myślę również, że czasem należy się po prostu wstrzymać z takim niepotrzebnym hałasowaniem.




AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze