Okulary przeciwsłoneczne... naprawdę są przydatne, nie tylko do "szpanowania"

Przeważnie od kwietnia do września mamy najwięcej słonecznych dni. Zdarzają się też w innych miesiącach ciepłe dni, ale nie są one aż tak mocno nasłonecznione. Ale nie o pogodzie przecież będzie ten post, a o bezpiecznej jeździe podczas pięknej słonecznej, niebezpiecznej czasami pogody. Jedziemy sobie uliczką, jest piękny słoneczny dzień, nagle skręcamy w drugą uliczkę, ale niestety po skręcie okazuje się że jedziemy wprost pod słońce, które mocno nas oślepia. Jak temu zaradzić? Pierwsza myśl to osłony przeciwsłoneczne w aucie które na pewno pomogą. Jednak lepszym rozwiązaniem będzie jazda w okularach przeciwsłonecznych dzięki którym na żadnym zakręcie słońce już nas nie zaskoczy.

Jakie okulary przeciwsłoneczne do jazdy autem?

Tutaj musimy się dobrze zastanowić nad naszym wyborem, bo nie zawsze te pierwsze lepsze będą idealne. Soczewki powinny być najlepiej polaryzacyjne (bardzo dobrze reagują na różnego typu przebłyski, odblaski świetlne). Zbyt duże oprawki z kolei mogą utrudniać nam widoczność co na pewno nie będzie pożądane. Jeżeli jedziemy autem w naszych okularach przeciwsłonecznych i zauważamy że niektóre obiekty, pieszych dostrzegamy nieco później niż zwykle, na pewno nie powinniśmy jeździć w takich okularach. Zbyt ciemne, bądź też kolorowe szkła również mogą utrudniać rozróżnianie kolorów na drodze. Okulary przeciwsłoneczne, mogą być ciemne, jednak powinny przepuszczać określoną ilość światła, nie powinny być zbyt mocno przyciemnione, a jeżeli już takie są mogą posłużyć do jazdy w naprawdę jasnych, silnie nasłonecznionych warunkach.







AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty