Pasażer... uważaj kogo zabierasz

Pasażer dla kierowcy może być pomocny, może wpływać pozytywnie na podróżowanie, ale również może okazać się problemem, utrapieniem z którym kierowca musi się zmierzyć. Pamiętajmy że to kierowca jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoich pasażerów.
Od stylu jego jazdy zależy ich życie, zatem powinien jeździć tak aby w miarę możliwie jazda była przyjemna nie tylko dla niego ale również dla jego pasażerów. Mimo wszystko to kierowca powinien być najważniejszy (co nie oznacza, że powinien myśleć tylko o sobie podczas jazdy), powinien być osobą która w aucie ma najwięcej do powiedzenia. Kierowca powinien czuć się komfortowo w aucie, zwłaszcza jeżeli chodzi o długie, męczące trasy. Zatem jeżeli auto posiada podstawową klimatyzację (czyt. jednostrefową) musi być ona ustawiona pod kierowcę. My jako pasażerowie możemy zmniejszyć lub zamknąć nawiew po swojej stronie jeżeli lubimy ciepło. Muzyka powinna lecieć w radiu taka jaką lubi kierowca, przy której najlepiej mu się prowadzi. Nie należy też zmieniać czy to piosenek na płycie, czy stacji w radiu by nie rozpraszać, denerwować kierowcy. Lusterko wewnętrzne również służy tylko i wyłącznie kierowcy. Jeżeli chcemy się przejrzeć, poprawić makijaż, używajmy tego które jest zamontowane po naszej stronie w osłonie słonecznej lub poczekajmy z tym do czasu postoju. Nie należy również sugerować, namawiać do wyprzedzania, ostrzejszej jazdy itd. Nie kłóćmy się z kierowcą bo to może być również niebezpieczne. Kierowca nie pali? Ty również nie pal w jego aucie. Podróżujecie nocą ? Postaraj się nawiązać rozmowę z kierowcą, która go nie znudzi , sprawi że odechce mu się spać. Kulturalny kierowca powinien także brać pod uwagę to, że jego pasażer może mieć potrzebę która wymaga zatrzymania pojazdu, więc weźmy to pod uwagę.


A Ciebie co najbardziej denerwuje u twoich pasażerów ?



AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Tak, grzebanie w radiu to największy grzech pasażerów.
    Irytuje mnie jeszcze jak w zaparowanym aucie "artysta" pasażer zaczyna coś bazgrać po szybach.
    Za jedno i drugie ręce bym upi......ił, bo słowa i prośby rzadko pomagają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Palenie! ja sam nie palę.... ktoś pali ok ale nie przy mnie w moim aucie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nadmierna gadatliwość, rozmowa nocą ok, ale w ciągu dnia pieprzenie 1000 glupot na sekundę wkurza

    OdpowiedzUsuń
  4. rozmowa to jeszcze jak rozmowa, ale śpiewanie do tego co leci w radiu to przesada , uwierzcie nie każdy ma super głos hehe

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz