Jazda na pamięć, czyli kolejna negatywna cecha kierowców

Pokonywanie krótkiej, tej samej odległości, nawet codziennie z punktu A do punktu B i z powrotem np. droga do pracy sprawia, że kierowcy popadają w rutynę. Niestety taka monotonia nie wróży niczego dobrego na drodze. Kierowca pewny swojej trasy, którą przecież pokonuje dość często nie zwraca uwagi na znaki, czuje się bezpieczny, gdyż zna tą trasę przecież jak własną kieszeń. Jednak jak się okazuje, może to doprowadzić do wypadku. „10 lat jeżdżę i zawsze tak samo”. Problem pojawia się wtedy, gdy nagle droga, która od zawsze miała pierwszeństwo od dzisiaj już go nie ma.
I to właśnie w tym momencie poczucie codziennego bezpieczeństwa za kółkiem maleje. Wtedy też najczęściej dochodzi do wypadków, których najwięcej jest blisko naszego miejsca zamieszkania. Gdy przemieszczamy się codziennie po tej samej trasie, zakładamy, że przecież nic niespodziewanego nie może się stać. Tak właśnie usypiamy naszą czujność i reakcję. Zapominamy również o kontrolowaniu sytuacji na drodze. Nie jedź „na pamięć”, bądź czujny i staraj się przewidywać jak najwięcej. Kierowcy chyba zdecydowanie oduczają się najszybciej jazdy na pamięć podczas remontów, kiedy to ciągle, codziennie nieraz nawet zmieniają się znaki. Remonty jednak nie trwają wiecznie, zatem pamiętajmy, aby nudna, codzienna monotonia nie stała się dla nas i naszego otoczenia niebezpieczna.





AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Ciekawy post. Jak tylko zmieni się oznakowanie na danej krzyżówce, lubię postać i pośmiać się z nieuważnych kierowców :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie muszę czekać na zmianę znaków, do śmiesznych sytuacji dochodzi nawet 10 lat po takowej zmianie i nawet jak kierowca jest z tego samego miasta.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty