Czy jesteś gadułą?

,,Mama", ,,Tata" - jedne z pierwszych słów wypowiadanych przez pociechy swoich rodziców. Słowa, które kruszą wszelkie, nawet najbardziej skamieniałe serca. Dzisiaj nie tyle o słowach, co o nieopublikowanych nigdzie monologach.

Rozmowa to najbardziej rozpowszechniona forma komunikacji między ludzkich. Polskie społeczeństwo ma tendencję żeby dużo mówić. Mówimy nawet jak nie mamy słuchaczy, prawda? Zdarza Wam się mówić do samego siebie? 

Jak często ze sobą rozmawiasz? Albo spytam inaczej, jak często rozmawiasz z kimś kto Cię nie tyle nie słucha, bo Cię lekceważy, ale nie słucha, bo po prostu usłyszeć Cię nie może. Chodzi mi o tendencję do komentowania na głos wszystkiego i wszystkich dookoła tylko nie nas samych. Jeżeli chodzi o jazdę to przecież każdy uważa się za mistrza kierownicy, a jak zachowujemy się na drodze to temat tabu. Często można dostrzec jak sfrustrowani kierowcy wydzierają się, krzyczą na innych. Bynajmniej tak się wydaje, bo usłyszeć ich i tak nie usłyszymy przez zamknięte okna i drzwi samochodu, przy włączonej muzyce i hałasie w godzinach szczytu. Myślę, że niektórzy przeklinają bo sprawia im to frajdę lub wyrzucają cały stres z organizmu - ale czy to dobry sposób na stres? Popadają w monotonię, która może ich zgubić. Zamiast skupiać się na własnej jeździe, obserwują (za dokładnie) to co robią inni, podczas gdy sami w tym czasie popełniają błędy, a kierowcy jadący za nimi komentują ich zachowanie i tak bez końca. ,,Ruszaj!", ,,Ale cwaniak", ,,Co za ...", znasz to prawda? Nie lepiej skoncentrować swój mózg na własnej jeździe?

A jak jest z komplementami? Powiedziałeś komuś głośno dziękuję, że Cię przed siebie wpuścił? Ciekaw jesteś tego jaki inni komentują Twoją jazdę? Napiszcie Wasze najczęściej używane komentarze w stosunku do innych kierowców. Osobiście nie rozmawiam ze sobą, no bo i po co. Lepiej opanować emocje, mniej stresu, nerwów i w ogóle życie jest fajniejsze...
AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Ja używam ,,Ale pajac" jak widzę że ktoś faktycznie nie potrafi jeździć..... ale jak ktoś zajedzie mi drogę lub o mały włos mnie nie zabije to wolę ,, co za skur..:)"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast co za skur, wolę zajechać drogę, podejść do kierowcy i spytać co dalej:D

      Usuń

  2. " ,,Ruszaj!", ,,Ale cwaniak", ,,Co za ...", znasz to prawda? "

    Mi się wydaje, że w większości przypadków wyżej podane wyrazy są zastąpione przez inne, nieco "mocniejsze" :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty