Jazda ferrari, czyli przejażdżka marzeń każdego, prawdziwego MotoManiaka

Ferrari California - prawie latający obiekt jakim możecie pośmigać po torze - miejscu gdzie nie ma żadnych ograniczeń prędkości i poczuć prawdziwą moc jaka drzemie pod maską tej bestii.

Prawdziwy fan motoryzacji, czyli osoba dostrzegająca każde super auto, które choćby toczy się po cichutku obok - po przeczytaniu tego artykułu będzie tylko jeszcze bardziej rozmarzona. Otóż już nie trzeba brać kredytu na kilka pokoleń do przodu, wygrać na loterii czy okraść bank by spełnić swoją fantazje - pojeździć Ferrari. Wystarczy mieć co nieco odłożonych zaskórniaków by usiąść za kierownicą SuperCara i ,,dotrzeć" je na torze pokonując kilka okrążeń.

Przyznam się, że gdybym nie dostał propozycji napisania tego artykułu raczej nie wpadł bym na to, że istnieje firma, która za niewielkie pieniądze udostępnia samochody z kategorii SuperCar dla przeciętnego Kowalskiego. Co ciekawe Vouchery nie są na ściśle określony termin tj albo w danym dniu albo wcale, tylko pojeździmy wtedy, kiedy będziemy sami chcieć (Voucher ma jednak termin ważności), czyli podczas ładnej pogody by dać z auta wszystko.

W ofercie firmy MotoPrezent są różne samochody. Przytoczę tu jednak najciekawszą pozycję dla mnie - Ferrari California bo mi się po prostu podoba (czyt. może to ten kolor, który jest podobny do koloru mojego Scenica:))

Silnik V8 460KM sprawia, że setkę widzimy już w niecałe 4 sekundy, ale ja bym nie patrzył na licznik podczas jazdy takim wozem tylko obserwował drogę, która na prawdę może się szybko skończyć.

Kalifornia to najludniejszy i najzamożniejszy stan w USA. Tak Kalifornia jak i Ferrari kojarzy mi się wyłącznie z luksusem. 

Nie będę się rozpisywał, że auto rozwija 310km/h, 3.8 do setki, że ma ponad 4.5m długości, a przy tym waży jedynie 1600kg. Biorąc jeszcze pod uwagę to że całej rodzinki tam nie zmieścimy robi naprawdę wielkie łał. 

Największy minus całej tej zabawy? Chyba tylko to, że usługa jest sezonowa, jak podaż dobrej pogody, czyli od marca do października.

Wszystkich, których zaciekawił wpis i chcieliby wziąć udział w czymś co tylko widzieli na Youtubie pod hasłem Ferrari California Acceleration, Sound itp. itd. zapraszam do odwiedzenia linku http://motoprezent.pl/produkt-2-jazda_ferrari_california.html 

Ps. Może czyjaś Żona/Narzeczona/Kobieta/Dziewczyna to przeczyta i pomyśli nad jakimś fajnym prezentem dla swojego wybranka chociaż równanie płeć piękna + piękne autko też jest ciekawe. :)



AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. A już myślałem, że dali Ci się karnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, Ferrari, moje niespełnione marzenie z dzieciństwa. Obawiam się jednak, że nie zmieściłabym się w tym samochodzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady Kasia:) Raz że w tym aucie jest sporo miejsca bo to auto dwu osobowe a dwa że taka ładna Kobieta jak Ty to tym bardziej się zmieści :)

      Usuń
  3. Jeździłem i szczerze polecam, Ferrari daje niezapomniane przeżycia :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny artykuł i naprawdę dobry pomysł na prezent, jazda ferrari to na pewno super niespodzianka dla facetów, którzy interesują się motoryzacją.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz