Test nad zalewem, czyli Skoda Rapid 1.6 TDI na rybkach

Jeżeli mam być szczery to nigdy w życiu na rybach nie byłem. Uwielbiam jednak spędzać czas nad wodą, dlatego właśnie wybrałem zalew nieopodal Kielc na test czarnej Skody. Jak się spisywało autko? Jakie wnioski po tygodniowym teście? Sprawdźcie sami!

Na pierwszy rzut oka - czarne, kanciate - lubię kwadratowe auta. Oczywiście nie wszystkie kanty pasują do wszystkich aut, ale nie uogólniajmy teraz, tylko skupmy się na Rapidzie - a tu kanty są okej.

Zwykle w testowanych autach najbardziej ze wszystkich stron podobał mi się przód - tak jest i tym razem. Nowe, inne, ciekawiej wkomponowane logo to +1 do ładności.

Generalnie Rapid to taka mniejsza Octawka. Autko ma wypełniać lukę pomiędzy Fabinką a właśnie Oktawką. Patrząc na cenę, która bardziej zbliżona jest do Fabii i wygląd podobny do Octavii - Rapid to właśnie coś takiego pomiędzy.

Dobre wrażenie po pierwszej... przejażdżce. 1 dzień przyniósł 300 pokonanych kilometrów po różnych drogach. Zawieszenie i fotele zaskoczyły mnie totalnie - bardzo wygodne. Śmiało mogę napisać, że autko jest przeznaczone nie tylko do miasta, ale również na trasy, nawet te najdłuższe, a gdybym był przedstawicielem handlowym i miał takie autko - jeździłbym wzdłuż i w szerz Polski.

Wnętrze Rapida fajnie zaprojektowane i sprawia, że w środku czujemy się jakbyśmy byli conajmniej w Octavii. Jak to już w testowych egzemplarzach przeważnie bywa - prawie albo full opcja. W tej testówce nie było skóry co mi nigdy nie przeszkadza. 
Czarny z zewnątrz, jasny w środku. W każdym aucie jasny środek wymaga większej pielęgnacji, ale czy prawdziwy fan motoryzacji nie dba o autko? No właśnie.

Co mnie najbardziej zaskoczyło? Oczywiście poza wygodnymi fotelami spalanie w połączeniu z dynamiką autka. Rapid ma 105 km - w miarę. Przyspiesza do setki w 10,4 - jest dobrze. Pali średnio 4,9L/100km - to mi się podoba;) Trochę kilometrów zrobiłem, a na stację zajeżdżałem głównie tylko po to by rozruszać nogi. Jeżeli jesteśmy nerwowi, lubimy ostrą jazdę i mamy ciężką nogę to może zobaczymy średnio 5,5L/100km. Te 4,9 to średni wynik jaki uzyskałem pół na pół trasa-miasto. Nie oszczędzałem zbytnio autka, ale też go nie katowałem, czyli rozsądna jazda defensywna. Fajne uczucie, gdy komputer pokazuje, że jeżeli będziemy delikatni to grubo ponad tysiąc kilometrów na trasie bez problemu przejedziemy. Ach, szkoda, że moje autko nie jest takie eco dla portfela. 

Co było najsmutniejsze w teście? Świadomość, że jak oddam autko po tygodniu i przesiądę się do swojego to nigdy nie zobaczę czterocyfrowej liczby kilometrów możliwych do przejechania bez tankowania.

Najtańszy i najsłabszy Rapidek to koszt 43 tysięcy polskich złotych - autko otrzymamy jednak z małym silniczkiem benzynowym 1.2. Za najtańszego diselka 1.6 trzeba zapłacić 63 tysiące. 

Testowany egzemplarz to pozbycie się z konta 84 tysięcy złotych, ale gdybym miał to nie żałowałbym, bo za tą kwotę otrzymujemy dopasioną furę ;) Nie jestem zwolennikiem golasów, więc wolałbym mniejsze auto lepiej doposażone niż to większe w ubogiej opcji, ale to moje zdanie. 

Tak, wiem, że przydałaby się jeszcze kamera cofania, domykanie drzwi i otwieranie klapy z pilota, no i nie zapominajmy o wielkich ekranach w przednich zagłówkach - ale bez jaj, nie bądźmy, aż takimi wybrednymi ludźmi. 

Tempomat, podgrzewane fotele, elektryczne szyby, klima, nawigacja, wyjście na pendrive`a, ksenony, halogeny, doświetlanie zakrętów, trójramienna kierownica i całość na siedemnastkach w zupełności wystarczy.

Jest duży bagażnik (550L i 1490L po złożeniu tylnych siedzeń) więc z miejsca gdzie jest tanio i dużo - na pewno przywieziemy wiele.

Na koniec wideo relacja z testu jako uzupełnienie całości. Jak oglądam to łezka się kręci. Wiem jedno, do Rapida będę miał szacunek i sentyment. Nie zawiódł mnie na trasie, gdy trzeba było wyprzedzić zawalidrogę oraz na stacji, gdy jadłem hot doga i mówiłem do niego ,,nie teraz, nie na tej - później się napijesz ;)". Poniżej filmu jeszcze taka mała galeria fot na pamiątkę.


 








  

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. 84 klocki za Rapida.... trzeba mieć gest żeby to sobie kupić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię nie stać, zawsze możesz kupić Rapida za 44 :)

      Usuń
    2. Też uważam , że to przesada. Sprzedawca w salonie za 95 tyś. chciał mi Octavie RS sprzedać :-) , tak więc nie wiem czy jest taka używka na której bym kupił Rapida za 84 tyś. no chyba , że wprowadzą Rapida w wersji RS .

      Usuń
    3. Rapid RS ;) ale rs nie bedzie Ci palił 5,5/100 :)

      Usuń
  2. Jeździłem tym przez 6 miechów jako właśnie przedstawiciel... zrobiłem 40 tysięcy... jak zmieniłem pracę to kupiłem potem Rapida prywatnie. Co prawda najtańszego diselka 1.6 ale nie żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zalew to zalew przy miejscowości Komórki :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się ;) ok dwudziestu kilku kilometrów od Kielc.

      Usuń
  4. Fajne autko, jednak wolę białe lub niebieskie kolorki... najlepiej taki niebieski jak ma octavia rs :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chromy, felgi i kolor - 3 rzeczy, które trzeba odpowiednio dobrać by autko wyglądało świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet 126p jak będzie dobrą felgę będzie fajnie wyglądał ;)

      Usuń
  6. Rapid to generalnie coś nowego... jako, że jest to Skoda podejrzewam że będzie popularne właśnie wśród przedstawicieli.... zwłaszcza tych, którzy jeżdżą nie po jednym województwie a po kilku... lepsze to niż wysoka fabia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przód auta mi się podoba, ale mam wrażenie ze coś jakby tam brakowało i nie wiem co: D 44 tyś to nie tak źle, ale ciekawe jak wygląda wyposażenie w tej najuboższej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby ta cena 44 to za benzyne np. 1.6 albo co najmniej 2.0 była... kupiłbym może :)

      Usuń
    2. Czemu mi ktoś przerobił komentarz i usunął kilka zdań? WTF?...

      Usuń
  8. Podstawówka się kłania! Jak możesz robić takie błędy?! Wstyd - zapytaj swoje dzieci, jak się poprawnie pisze liczba mnoga człowieka! Litości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałem, żeby było śmiesznie - wyszło jak zawsze ;(

      Faktycznie Anonimie masz pewnie rację, więc poprawiam słowo ;)

      Usuń
    2. Wyluzuj człowieku : D

      Usuń
  9. Na zdjęciach widzę furę dla 4 - 5 osób - a w Twoim opisie masz tylne wyświetlacze dla osób pojazdu typu minivan. To w końcu jaki samochód prezentujesz - dwukanapowy czy trzy ? Chyba w Twoim Rapidzie nie ma więcej niż 5 miejsc siedzących? To dopisz łaskawie informacje dla potencjalnych nabywców o wielkości pojazdu i ilości miejsc siedzących. Nie wprowadzaj ich na dzień dobry w błąd. W pewnych okresach takie zachowanie było traktowane jak sabotaż - ale to chyba nie jest Twoją intencją ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się domyśliłem że rapid jestv5 osobowy a tekst o tylnych wyświetlaczach jest napisany po to że takie opcje w aucie to przesada.. oglądałem ostatnio mtv i tam jakiś lalas miał wyświetlacz w zagłówki kierowcy- ekran był z przodu za głową kierowcy a nie dla pasażeròw z tyłu;)

      Usuń
    2. Ja się domyśliłem że rapid jestv5 osobowy a tekst o tylnych wyświetlaczach jest napisany po to że takie opcje w aucie to przesada.. oglądałem ostatnio mtv i tam jakiś lalas miał wyświetlacz w zagłówki kierowcy- ekran był z przodu za głową kierowcy a nie dla pasażeròw z tyłu;) jakby napisał o ekranie w bagażnikuco jest modne ostatnio to napisałbyś o 5 rzedzie foteli czy szostym? Hehe smiesza mnietacybludzie

      Usuń
    3. Bez takich emocji :) - poprawione ;)

      Usuń
  10. Anonim - lubisz oglądać mtv w bagażniku? Pokaż mi samochód z wyświetlaczem w bagażniku, który służy przeciętnej rodzince ... Życzę Ci miłych wrażeń z jazdy w ciemnym bagażniku, bez klimy i fotela bez skóry, po polskich dziurach. Nie daj się zwariować klipom robionym dla osiągnięcia popularności czy oglądalności. To Ty śmieszysz ludzi. A te komentarze mają tylko pomóc w odbiorze testu innym - dla porównania czy podjęcia decyzji kupna takiego czy innego pojazdu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio już nie pamiętam w jakim mieście na stacji, gdy tankowałem autko podjechała starsza honda. Chłopaki opuścili pojazd, podeszli do bagażnika, otworzyli, a tam plazma z co najmniej 40 cali plus dwa pady hmmm było 2 stopnie na plusie.... można ? można,.... ale czy to ma sens:)? o gustach się nie dyskutuje hehe:D

      Usuń
  11. troche slabo jak na tygodniowy test...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty pewnie zrobiłbyś to lepiej ;)

      Usuń
    2. Podaj adres strony gdzie jest więcej zdjęć, opisu oraz filmu .... a wszystko zrobione jak tutaj ponoć przez jedną osobę ;)

      Usuń

Prześlij komentarz