Co kryje się pod czerwoną płachtą? Nowy Kia Sorento

Takie tam wspominki z dzisiejszego wieczoru, czyli James Bond, tancerki, trochę dymu, więcej ludzi i piękne, duże autko.

Trafiło w moje ręce zaproszenie na premierę nowego Kia Sorento, więc jako bloger motoryzacyjny nie miałem dylematu w stylu ,,iść czy nie iść". Nigdy wcześniej nie byłem na takim przedstawieniu, które jednak bardzo mi się spodobało. Był czerwony dywan, ładne dziewczyny, drinki, jedzonko generalnie dużo kalorii i full opcja.

Tadaaaa.... czarny? O gustach się nie dyskutuje, ale biały byłby ładniejszy. Chwilę wcześniej na prezentacji Śmigał James Bond właśnie białym, który mega mi się spodobał.

O właśnie taka, biała perła jest cool ;)
Po odsłonięciu samochodu zacząłem szukać drogi do klamki auta:)
Bach... o cholera toż to grill. Szukam dalej.
Felgi, w dodatku całkiem całkiem, a klamka musi być tuż tuż.
Udało się, zaraz siadam na fotel. Trochę różowo, ale komu to przeszkadza.
Na zdjęciu katalogowym kierownica taka sobie. W rzeczywistości jednak robi wrażenie.
Siedzi się dość wygodnie, wszak to pewnie full opcja. Spodobał mi się ten skubaniec koreaniec.
Masa bajerów. Z ciekawostek - autko posiada asystent toru jazdy, 4 kamery, abyśmy jakoś tam parkowali w tych galeriach, inteligentny tempomat, klapa bagażnika otwiera się automatycznie jak tylko zbliżymy się w jej kierunku mając kluczyk. Taszcząc siaty z biedry czy innej stonki nie musimy nawet wciskać guzika by włożyć cenny towar do środka, no chyba, że chcemy zamknąć klapę - wtedy wystarczy wcisnąć guzik. 
3 rzędy siedzeń. Ten ostatni, trzeci rząd o ile jak to zwykle z nim bywa jestem tam mega ciasno, natomiast tu w Sorento jest trochę miejsca za sprawą kwadratowych kształtów auta. 
Podsumowując na pierwszy rzut oka. Sorento wydaje się być dość ciekawym autkiem. Jest to dość drogie Kia, gdzie za sporą cenę otrzymujemy spore autko. Chciałbym napisać coś więcej, ale to może w przyszłości, bo kto wie, może kiedyś wezmę takiego Sorenciaka na testy. Propo a propo jeżeli ktoś z Was posiada salon i robi tego typu imprezki to pisać, dzwonić, chwila moment i będę na pewno. 

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. piękne autko, ale za 200 tysi? może lepiej trochę dołożyć i Infiniti ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chcesz Infi w podobnych wymiarach to musisz kilkadziesiąt tysi dorzucić... do ceny auta i sporo do jego serwisu ubezpieczenia itd itp

      Usuń
  2. Mój obruusssss!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz