Kultowe Wozy Policyjne - konkurs

Razem z firmą DeAgostini, która wypuszcza w świat małe cudeńka pod nazwą Kultowe Wozy Policyjne przygotowałem dla Was małą, a w zasadzie małe niespodzianki.

Autko ze zdjęcia to Ford Crown Victoria. Pojazd, który w Stanach Zjednoczonych służy głównie jako radiowóz lub wóz taksówkarski.
Teraz widać, że nie jest to nowy nabytek, którym porusza się kielecka policja, a śliczna zabawka, ba model kolekcjonerski, który jest bardzo ładnie i starannie wykonany.
Chwile po odjechaniu Forda, na chodnik wtargnął kolejny Ford - tym razem Consul. Upatrzyli sobie Kielce na zlot starych samochodów zimą czy jak. Autko jak na swój wiek, 1959 utrzymane naprawdę w super formie.
Zarówno z przodu jak i z tyłu nie mogłem znaleźć choćby grama rdzy.
Miłe Panie były mocno zdziwione 26 letnim facetem, który bawi się zabawkami i kartonami na ulicy przy minus 6. Początkowo chciały mi chyba rzucić jakąś dwójkę do kartonu.
Tak, zauważyliście już, że Consul długo sam nie stał na chodniku. Ten biały typ to Holden. Do dnia dzisiejszego nie wiedziałem, że taka marka istnieje. Jest to australijska marka samochodów należąca do koncernu General Motors.Trochę zmarzłem na tym chodniku, więc ruszyłem dalej na miasto w poszukiwaniu kolejnych autek.
Ale się zdziwiłem, gdy zobaczyłem na parkingu ulicę dalej kolejnego antyka. Wiecie jaki to model? Bo to, że Alfa to widać gołym okiem.
Jest to Alfa Romeo Gulietta Berlina w idealnym, salonowym stanie. Żadne tam bite czy restaurowane. Od nowości stoi na tych blachach co widać na zdjęciu. Nic tylko kupić takie i jeździć raz na tydzień do sklepu za rogiem.
Renault Alpine. Tak gorące auto, że przy minus 6 śmiało można jeździć.
Pasażer jednak musi mieć okno zasunięte ponieważ podczas jazdy byłby tam niezły przeciąg.

Teraz tak na poważnie. Które autka są do zdobycia? Wszystkie, które widzieliście do tej pory. Aby wygrać jedno z tych aut musicie odpowiedzieć sobie na jedno bardzo ważne w życiu pytanie - Który z zaprezentowanych wozów policyjnych podoba Ci się najbardziej i dlaczego akurat Tobie mam go wysłać? Im wasza odpowiedź będzie bardziej fantazyjna tym Wasze szanse na wygraną większe. Każda osoba może mieć minimalnie i maksymalnie jedno najładniejsze autko. Konkurs startuje od teraz do 27 lutego 2015. Jedna osoba maksymalnie może wygrać 1 autko, więc zwycięzców będzie aż pięciu. W temacie maila wpiszcie Konkurs Kultowe Wozy Policyjne, a maila wyślijcie na mój adres aktywnymaz@gmail.com  Regulamin szczegółowy dostępny tutaj.

Przecież ja wiem, że ciężko jest się zdecydować, zwłaszcza, że każde z tych autek zasługuje na uwagę zarówno zbieracza kolekcjonera jak i ojca, który już w myślach wie, że gdy tylko wygra to jego pociecha wszelkie crash testy będzie przeprowadzać na ekranie jego nowego laptopa.

Poniżej jeszcze raz każde autko w tej samej scenerii co by miało ułatwić wybór.

Ford Crown Victoria


Ford Consul


Holden


Alfa Romeo


Renault Alpine


Na koniec jako podsumowanie dla nienasyconych patrzałek jeszcze kilka fotek jaki udało mi się tego słonecznego i zimnego weekendu zrobić.









Baaawiłbym się ;)


WYNIKI KONKURSU !

Renault Alpine – Daria W.

Witam.
Najlepiej na moim parapetowym parkingu, na którym gości od dłuższego czasu policyjny Fiat 125, wkomponuje się niebieski francuz.
Renault Alpine sam w sobie jest kultowy, a ten to już żandarmeryjnie podwójnie.
Czemu ja miałabym go dostać?
- Kocham francuską motoryzację.
- Chcę mieć drugą Renówkę na własność
- Stworzy niezły team z Fiatem 125
- Ile razy byłam we Francji, nigdy nie widziałam Alpine: pora sobie zadośćuczynić
- ten model Renault jest piękny i podziwiając go na codzień będę mieć + 23 do bycia zadowoloną

Pozdrawiam!
Daria W.


Ford Crown Victoria – Piotr W.

Nowy Jork, w którym przestrzegania prawa pilnują funkcjonariusze NYPD, uchodzi za jedno z najbardziej bezpiecznych miast w Stanach Zjednoczonych. Mimo to wciąż dochodzi do spektakularnych napadów, wojen gangów czy pościgów. Temu ostatniemu  będzie poświęcone opowiadanie którego bohaterem będzie samochód Ford Crown Victoria. To właśnie modelik tego samochodu wybrałem w konkursie do którego zgłaszam moją kandydaturę.

OPOWIADANIE - "PATROL 4254"

Nowy Jork, godz 20:00
Ulice Nowego Jorku, po typowych dla godzinach szczytu korkach, powoli pustoszały. Nadchodził czas nocnej służby dla funkcjonariuszy NYPD. Funkcjonariusze po odprawie opuszczali komisariaty i posterunki udając się na parkingi na których stały przeróżne samochody. Mimo że od zakończenia produkcji Forda Crown Victorii minęły już 4 lata wciąż znaczną część floty stojącej na parkingach NYPD stanowiły Fordy Crown Victoria. Samochód ten cieszy się wciąż uznaniem użytkowników którzy chwalą ten pojazd przede wszystkim za przestronność wnętrza która zapewnia nie tylko właściwy komfort podróżowania policjantom, niejednokrotnie o potężnych sylwetkach, ale także ułatwia wsadzenie zatrzymanego. Dzięki ścianie odgradzającej przednie fotele od tylnej kanapy funkcjonariusze mogą czuć się bezpiecznie przewożąc nawet zatwardziałych kryminalistów.
Sierżant John Cox, wraz z oficerem policji* (* ranga w NYPD dla "szeregowych" policjantów)  Henrym Balkiem podpisali stosowny dokument i odebrali kluczyk na którym widniało logo Forda. Powolnym krokiem, przeglądając jeszcze notatki które wykonali na odprawie, udali się na parking na którym stały niemal wyłącznie same Fordy Crown Victoria. Wręcz idealny pas stojących równo Fordów przerywały nieliczne Chevrolety Impala które to właśnie mają zastąpić wysłużone Fordy. Funkcjonariusze weszli do białego Forda Crown Victoria z charakterystycznymi dużymi literami NYPD na drzwiach i numerze 4254 na bagażniku. Cox, który zajął miejsce kierowcy, przekręcił kluczyk i radiowóz powoli wyjechał z policyjnego parkingu. Wyjeżdżając z parkingu Balk rzucił do Coxa:
- Coś czuję że dziś nie będzie spokojnie.
- Obyś się mylił Balk - odpowiedział niechętnie nieco przygaszony Cox jakby zaprzeczał temu co w tej chwili myślał.
Nowy Jork, godz 22:30
Biały Ford powoli poruszał się po oświetlanych przez latarnię Nowojorskim ulicach. Ruch samochodowy był niewielki a najczęstszym samochodem jaki można było spotkać był albo inny radiowóz albo taksówka. Do tej pory załoga Forda 4254 nie miała nic poważniejszego na głowie. A to upomniała zbyt głośno bawiących się imprezowiczów, a to asystowała inny patrol przy rewizji podejrzanych pojazdów ale nic ponadto. Mimo to funkcjonariusze czuli się poddenerwowani. Nagle niemal idealną ciszę, zakłócaną jedynie przez pracę nagrzewnicy, przerwał głos z radiostacji.
- Radiowóz 4254, zgłoście się - brzmiał przerywany szumem głos dyżurnego.
- Zgłaszam się - odpowiedział mówiąc do mikrofonu Balk.
- W waszym rejonie wóz 3687 ściga skradziony samochód marki Toyota, kolor czerwony, o numerach B Y D 4 3 2 9. Minęli przed chwilą Madison Square Garden. Podejrzany kieruje się w stronę Wall Street. Jak mnie zrozumiałeś ? - wybrzmiał powoli chłodny głos dyżurnego.
- Zrozumiałem, jedziemy, Over - rzucił Balk.
- No to się zaczęło - dodał z przekąsem Cox.
Cox mocniej przycisnął pedał gazu w międzyczasie włączając sygnały świetlne i modulator dźwięku. Zamontowana na dachu belka zaczęła błyskać na czerwono i biało. Mknący ulicami Ford wymijał nieliczne samochody i wkrótce w oddali było widać błyski jakie wysyłała belka drugiego radiowozu.
- To pewnie oni ! - rzucił szybko Balk
Rozpędzony biały Ford o numerach 4254 z błyskającymi sygnałami sukcesywnie zbliżał się w stronę prowadzącego pościg identycznego Forda.
- Patrol 3687 - jesteśmy już za wami - powiedział do mikrofonu Balk.
- Widzimy was - gość jedzie mega agresywnie - spróbujemy wziąć go w kleszcze - odpowiedział głośno głos w radiostacji.
- Ok, zrozumiałem - powiedział Balk
Nowy Jork, godz 22:45
Pędząca czerwona Toyota Camry i jadące na ogonie 2 Fordy powoli zbliżały się do Central Parku. Szerokie ulice umożliwiły policjantom próbę podjęcia zatrzymania samochodu poprzez wzięcie go w kleszcze a następnie staranowanie. Lewą stronę wziął Cox a prawą załoga drugiego radiowozu. Silniki obu maszyn pracowały na pełnych obrotach i mimo że osiągami ustępowały temu w Toyocie to jednak samochody wkrótce zrównały się z wozem uciekiniera.
- Czas zacząć zabawę - mruknął Cox po czym energicznie zamachnął kołem kierownicy. Biały Ford z trzaskiem uderzył w czerwoną Toyotę czemu towarzyszył dźwięk tłuczonego szkła kierunkowskazów i uderzających o ziemię odpadających elementów. Funkcjonariuszami mocno zatrzęsło ale nie było to dla nich nic nowego - tą taktykę ćwiczyli wielokrotnie i nie raz ją już stosowali. Po chwili w Toyotę uderzył drugi radiowóz. Jednak uciekający samochód nie tylko nie zatrzymał się ale nieco przyspieszył wyrywając się z kleszczy.
- Cholera - nie udało się ! - warknął Cox
Co gorsza dla funkcjonariuszy czerwona sylwetka Toyoty stawała się coraz mniejsza. Wymęczone Fordy po nieudanej próbie taranowania wciąż dawały z siebie wszystko. Mimo to uciekinier wciąż się oddalał. Kiedy wydawało się że szansa na złapanie uciekiniera jest niewielka Toyota skręciła w boczna uliczkę. Cox zdecydowanie wprowadził w zakręt na ręcznym Forda co pozwoliło zmniejszyć dystans. Drugi radiowóz zachowawczo zwolnił na zakręcie i nieco oddalił się od radiowozu Coxa i Balka.
- Stara szkoła - mruknął Balk
Mimo że dystans się zmniejszył wciąż Toyota górowała nad wymęczonym Fordem.
- Cholera, ciężko będzie go dorwać ! - warknął Cox
Zaraz po tych słowach w przecinającą skrzyżowanie Toyotę uderzył biały Ford z błyskającymi lampami który wyłonił się z uliczki. Kierowca Toyota stracił pakowanie i uderzył w skrzynkę na gazety. Mimo tak mocnego uderzenia tuż po tym z samochodu wybiegł umięśniony facet i skierował się do zaułku. Funkcjonariusze nawet nie zdążyli wysiąść z auta więc z piskiem opon ruszyli w zaułek doświetlając drogę za pomocą szperaczy. Trzy jadące jeden za drugim raidowozy włączonymi sygnałami świetlnymi i szperaczami Fordy robiły imponujące wrażenie. Wkrótce Balk zauważył zbiega jak próbuje wybiec z zaułku. Nie minęła ani chwila kiedy uciekinierowi zablokował drogę kolejny biały Ford który dołączył do pościgu. Funkcjonariusze błyskawicznie opuścili pojazdy i z przygotowaną do strzału bronią zbliżyli się do uciekiniera. Ten nie stawiał żadnych oporów - wszak był sam na 8 funkcjonariuszy a w oddali słychać było głosy syren oznaczających zbliżanie się kolejnych wozów. Cox zakuł zbiega w kajdanki i zaprowadził na tylną kanapę radiowozu.
- To była dobra robota - powiedział z ulga Cox do Balka po czym przybili sobie "żołwika".

KONIEC

Chciałbym mieć w swojej kolekcji model samochodu który jest tak intensywnie, jak próbowałem zobrazować w moim opowiadaniu, wykorzystywany przez policjantów z NYPD w celu ochrony obywateli i ich mienia. Samochód ten jest ikoną nie tylko NYPD ale także i całej amerykańskiej policji ubiegłej dekady. Jeśli bym wygrał ten model to będzie zajmował on szczególne miejsce w mojej kolekcji.

Pozdrawiam Serdecznie
Piotr W.


Holden – Grzegorz G.

Witam,

Najpierw spróbuję odpowiedzieć na pierwsze pytanie a następnie przejdę do drugiego. Wybór był strasznie trudny więc postanowiłem wybrać metodą odrzucania po kolei po jednym modelu. Po pierwszym zastanowieniu odrzuciłem amerykańskiego stróża prawa Forda Crown Victoria ponieważ posiadam już jedną wersję cywilną w swojej kolekcji, dalej już było o wiele ciężej o jakiekolwiek decyzje. Łatwiej by było nie wybierać ale zasady to zasady i każdy powinien mieć szanse na zdobycie wymarzonego autka ;) Następny odpadł Renault Alpine ale tylko ze względu na to, że nie nie za bardzo będzie "grał" obok dwóch pierwszych numerów Kultowych Wozów Policyjnych. Zostają już 3 auta i tu mam największy problem z wyborem, bo wszystkie są urzekające. Myślę, że z tych trzech aut najpiękniejszy jest Holden, którego wybieram. A teraz, gdy już przerbnęliśmy przez pierwsze pytanie pozostaje przekonać mi, że to właśnie do mnie powinien trafić. Wydaje mi się, że pomoże w tym zdjęcie mojej kolekcji (w załączniku) oczywiście nie całej bo zdjęcie zrobione półtora miesiąca temu więc już trochę doszło modeli ;)  Jeśli to niewystarczający powód do wybrania mnie to dodam, że o konkursie dowiedziałem się dzięki szczęściu, które może i tym razem mi pomoże - mianowicie zaglądam czasem na Strefę Kulturalnej Jazdy ale częściej na Facebooka i trafiłem na post od wydawcy kolekcji Kultowych Wozów Policyjnych i pomyślałem, że czemu nie, spróbuję i przy okazji przejrzę blog i nadrobię zaległości i ku mojemu zdumieniu doczytałe, że chodzi aż o 5 autek co tym bardziej skłoniło mnie do więcia udziału. Wydaje mi się, że udzieliłem wyczerpujących odpowiedzi na pytania ;)

Pozdrawiam,
Grzegorz G.

P.S. Świetny pomysł na zdjęcia z tej perspektywy ;)





Ford Consul – Roman K.

Witam

Chciałbym zgłosić swój udział w konkursie „Kultowe Wozy Policyjne”.

Pytanie konkursowe:
Który z zaprezentowanych wozów policyjnych podoba Ci się najbardziej i dlaczego akurat Tobie mam go wysłać?

Odpowiedź:
Zacznę może od tego, że zajmuję się kolekcjonowaniem modeli samochodów. Tak właściwie to moje hobby zaczęło się od momentu, gdy po raz pierwszy zobaczyłem wpis informujący o tym konkursie na blogu i na tę chwilę moja kolekcja nie liczy ani jednego samochodziku. Tym samym można powiedzieć, że rozpocząłem kolekcjonowanie od udziału w tym konkursie. :) Tak już na poważniej bardzo spodobały mi się te małe samochodziki, chętnie jednego bym przygarnął. Już nawet wiem gdzie bym go postawił, na honorowym miejscu to jest na półce nad telewizorem. :) Tym samym mógłbym na niego często spoglądać. Na noc ewentualnie zabierałbym go i kładł na półkę koło łóżka. Dobra, z tym ostatnim to przesadziłem. :) Jaki konkretny model tak bardzo bym chciał? Najbardziej spodobał mi się model Forda Consula. Sam jest posiadaczem forda, co prawda nowszego, ale mam duży sentyment do aut tej marki. Jednak nie tylko o to chodzi, ten produkowany dla Brytyjczyków Ford Consul jest bardzo klimatyczny, ma to coś co lubię. Lata 50-60 XX wielu Anglia, rodzący się rock, klimat Rewolweru i Melonika, ślicznej Diany Rigg  grającej w tym serialu, charakterystycznych angielskich policjantów „Bobbies”, to wszystko widzę gdy patrzę na ten samochód. Bardzo cieszyłbym się, gdybym go wygrał.  :)

Pozdrawiam serdecznie
Roman K.https://ssl.gstatic.com/ui/v1/icons/mail/images/cleardot.gif



Alfa Romeo – Katarzyna S.

Witam ! Oto moja odpowiedź:

FORD CONSUL

Chciałabym wygrać model radiowozu niezwykłego,
Forda Consula lakieru czarnego,
Model ten wspaniale się prezentuje,
i moją uwagę na siebie kieruje,
Choć model wykonany jest w skali niedużej,
To każdy oko zawiesi na nim na dłużej,
Jest on bowiem wykonany misternie,
Każdy detal odwzorowano w nim wiernie,
Dawniej samochód ten wiernie służył Policji,
Stał na przeszkodzie przestępczej koalicji,
Czarny kolor, kogut i syrena,
Budziły respekt każdego gangstera,
Gdy w mrocznych zaułkach chuligani się czaili,
Najbardziej obawiali się patrolowych czarnych mobili,
Które niezauważone nocą przemykały po angielskich drogach,
Pilnując zwykłych obywateli przed prawa wrogach,
Z tych powodów o których wyżej napisałam,
Model czarnego Forda z radością bym przywitała.

Katarzyna S.



AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Super foty... można się nabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie palą na takim mrozie na dotyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Knota i zawsze odpala:D

      Usuń

Prześlij komentarz