Filtr Kabinowy zwany też filtrem przeciwpyłowym

Układ wentylacji, zwłaszcza w takim aucie, które posiada najbardziej pożądaną opcję przy plus 30 stopni Celsjusza latem, czyli klimatyzację zawiera filtr kabinowy, któremu to będzie poświęcony dzisiejszy wpis przygotowany we współpracy z www.motochemia.pl

Główna rola filtra kabinowego to zapewnienie czystego powietrza wewnątrz auta, wolnego od przeróżnych zanieczyszczeń takich jak kurz, pleśń, pył lub innych dziwactw powodujących alergię i generalnie uprzykrzających jazdę. Filtr oczyszcza powietrze wpadające przez wentylację z zewnątrz do wewnątrz naszego auta. Filtr nie ma żadnego wpływu na silnik samochodu, co najwyżej na silniczek dmuchawy. Czysty filtr kabinowy zapewnia lepsze samopoczucie kierowcy, czyli większy komfort jazdy.

Gdzie w aucie znajduje się filtr kabinowy? 
W większości przypadków filtr znajduje się w podszybiu po stronie pasażera. Nie trzeba również posiadać specjalnych umiejętności, aby go wymienić. Trwa to dosłownie chwilkę, a efekt wymiany filtra odczujemy od razu.

Jakie są rodzaje filtrów przeciwpyłowych i który jest najlepszy?

Generalnie występują dwa główne rodzaje filtrów kabinowych. Pierwszy typ to filtr standardowy - wykonany z tzw. bibuły filtrującej. Jest zwykle koloru białego i mogą w nim występować elementy papierowe, które nie potrafią zbyt długo opierać się wilgoci. Drugi typ filtrów to filtry z węglem aktywnym. O ile filtry standardowe usuwają przeważnie tylko kurz i pył o tyle jak możemy się domyślić, te droższe czyli lepsze, z węglem aktywnym nie dość, że robią to lepiej to dodatkowo pozbywają się nieprzyjemnych zapachów w aucie. Żywotność filtra z węglem aktywnym też jest większa, więc normalną sprawą jest, że lepiej trochę dopłacić i mieć coś na dłużej, co dodatkowo lepiej działa, zwłaszcza jeżeli w samochodzie spędzamy dużo czasu.

Jak często powinniśmy wymieniać filtr kabinowy? Najkrócej i najprościej odpowiadając - jak tylko się zabrudzi. Nie ma żadnej określonej reguły czy wymiana filtra ma nastąpić po pięciu, dziesięciu czy pięćdziesięciu tysiącach przejechanych kilometrów. Im więcej jeździmy tym szybciej filtr się zapycha, zużywa. Stan filtra zależy również w dużej mierze od warunków pogodowych w jakich się przemieszczamy. Aczkolwiek raz lub dwa razy do roku warto zajrzeć do podszybia i oczyścić filtr z jakiś większych paprochów. Można go również odgrzybić, ale kiedy jego stan wskazuje wyraźnie na duże zużycie - najlepiej jest go po prostu wymienić.

Pierwszym objawem zabrudzonego, zużytego filtra przeciwpyłowego jest słabsza praca dmuchawy. Jeżeli nasza szyba paruje częściej i dłużej niż zazwyczaj to kolejny znak by w pierwszej kolejności sprawdzić filtr kabinowy. 

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Różnica między jednym a drugim ok 10zł .... przynajmniej u mnie więc wole dopłacić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nawet nie 10zł.... toż to nawet nie jest jedna paczka fajek, których nie palę :)

      Usuń
    2. Na czym jak na czym, ale na zdrowiu na pewno nie będę oszczędzał. Nieważne jakim się jeździ autem, ważne by było czyste... czyste w środku.

      Usuń
  2. Jestem alergikiem i odczuwam różnicę pomiędzy jednym a drugim - dla mnie tylko węglowy, zwłaszcza, że autem robię dziennie ok 200km

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepiej takie filtry wymieniać i to często... Polacy to lubią nawet na zdrowiu oszczędzać i skąpią kasy nawet na głupie filtry. Moim zdaniem to jest ważniejszy niż filtr powietrza, bo jeśli rzecz nabyta taka jak samochód w jakiś sposób ucierpi to pół biedy, gorzej natomiast ze zdrowiem... Na koniec dodam, że lubią tam "kwitnąc" różne ciekawe rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio miałem okazję jechać ze znajomym. Zawsze chyba miał nawiew na szybę i na nogi, gdy na chwilę przełączyłem na twarz to wyleciały jakby jakieś płatki... to chyba mega grzyb, więc starajcie się też zmieniać ustawienia nawiewu od czasu do czasu by coś tam w wentylacji nie zamieszkało :)

      Usuń
    2. Dokładnie.. fajki to marbolo, ale na lepszy filtr to większość pożałuje. tylko nie pisać mi tu że bieda w polszy. To nie bieda - to nasza mentalność!

      Usuń

Prześlij komentarz