Dla handlowca czy dla rodziny, a może jedno i drugie? Test Skoda Fabia Combi Joy 1.2 TSI 90KM

Grubo ponad 1000km za sterami nowej, trzeciej już generacji Fabii w wersji Combi. Czy widoczna na zdjęciu powyżej Fabia jest mocnym graczem w segmencie B?

Kiedy dowiedziałem się, że będę miał Fabię w wersji Combii byłem sceptycznie nastawiony do tego testu ponieważ o ile zwykła Fabia zarówno obecna jak i poprzednia generacja podobała mi się o tyle druga generacja w wersji Combi to coś po prostu brzydkiego.
Na całe szczęście Skoda pojechała w dobrą stronę i w końcu Fabia Combi po prostu mi się podoba. 
Odebrałem auto i podjechałem pod sklep - takie tam parę spraw do załatwienia i akurat natrafiła mi się poprzednia generacja, nawet w białym kolorze, więc sami zobaczcie to porównanie. O ile patrząc z tyłu z przymrużeniem oka na 2 generację jakoś to wyglądało o tyle patrząc na nią centralnie z boku to taki... ogórek? Trzecia generacja zyskała kilka ostrych rys nadwozia, ciekawe tylne światła w kształcie litery ,,Ce" - nieco przyciemnione - fajne. Relingi na dachu to na pewno kolejny gadżet na plus. Wymiary - 425,7cm długości x 173,2cm szerokości x 148,8cm wysokości - całkiem spore auto jak na ten segment co przekłada się na miejsce w środku.


Taa... to trzecie auto to również Skoda - czułem się jak na zlocie przedstawicieli handlowych:)
No ale zaraz zaraz, przecież to chyba też powinno być rodzinne auto?:) Jak widać na załączonym obrazku Fabia Combi to również rodzinne auto. Plecak, wózek spacerowy i spora walizka mieści się bez problemu, a nawet zostaje jeszcze sporo wolnego miejsca więc funkcja ,,rodzinna" zaliczona.
Jeżeli chodzi o bagażnik to jest naprawdę spory - 530 litrów pojemności - jeden z większych jak nie największy w tym segmencie B. Pod podłogą znalazło się miejsca na koło zapasowe. Po bokach jak widać na obrazku również kilka schowków i haczyków. Po złożeniu oparcia tylnej kanapy podłoga nie jest całkowicie płaska, ale i tak bagażnik rośnie wówczas do aż 1395 litrów pojemności. W kufrze nie zabrakło również takich udogodnień jak źródło światła czy wyjście 12V.
Ilość miejsca z tyłu jest wystarczająca, aby dwie osoby czuły się w miarę komfortowo. Trzecia jak to standardowo już bywa, z tunelem pomiędzy nogami ma trochę ciaśniej czyt. mniej wygodnie. Tapicerka miła w dotyku, a w dodatku wykonana nie tylko w jednym jakimś szarym i nudnym kolorze. Być może i ta szarość w środku dominuje, ale nie na tyle, żeby nazwać wnętrze nudnym. Osoba mająca tyle co ja, czyli 185cm wzrostu bez problemu usadowi swoje 4 litery na tej kanapie. Owszem, w kolanach brakuje trochę luzu, ale przedni fotel ustawiony był pode mnie czyli raczej sporą osobę. Na plus jest także system Isofix- możecie wierzyć lub nie, ale nie w każdym aucie nawet strikte rodzinnym wpięcie fotelika z Isofixem to nie taka prosta, łatwa i szybka sprawa.


Z przodu jak to z przodu - po prostu wygodnie. Fotele ciut wyprofilowane, więc trzymanie boczne jak najbardziej występuje. Po przejechaniu nawet 500 kilometrów jednego dnia nie czułem się zmęczony. Zawieszenie, które dobrze tłumi nierówności i wszelakie inne dołki w połączeniu z tym fotelami sprawia, że ból kręgosłupa czy inne dolegliwości nie powinny występować. O tym, że nad głową i przy kolanach miejsca jest sporo nie trzeba zbytnio mówić - bo z przodu dla kierowcy, przeważnie i zwłaszcza w tym segmencie czego jak czego, ale miejsca ma pod dostatkiem.
Deska rozdzielcza bez szaleństw. Plastiki na pierwszy rzut oka bardzo ładnie wykonane choć także bardzo twarde. Ich spasowanie jest bym stwierdził - dobre - mogło być lepiej, ale jeżeli nie trzeszczą i nie piszczą to znaczy, że jest generalnie okej. Jak to w Skodach już bywa - ergonomia jest na wysokim poziomie - wszystko co niezbędne jest na pokładzie i w dodatku na wyciągnięcie kciuka czy innego palca. Kierownica bardzo dobrze i pewnie leży w dłoniach - nie jest spłaszczona od dołu, ale bez przesady - taka trójramienna jest całkiem spoko czyt. niczego sobie. Multimedia - bez zarzutu. System oraz komputer pokładowy - bez zarzutu. Odnośnie funkcjonowania i działania wszystkich ,,bajerów" nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Zegary duże i czytelne nawet w nocy o północy.
Silnik. Testowy egzemplarz wyposażony był w silnik benzynowy 1.2 TSI o mocy 90KM i 160Nm. Do setki dość żwawo przyspieszał w 10,9sekundy. Nawet przy tych wyższych prędkościach między 90-120km/h nie czuć było, żeby to maleńkie 1.2 jakoś specjalnie się męczyło. Skrzynia manualna, pięciobiegowa działała bez zarzutu. Często już po ,,jedynce" zdarza mi się wyrobić dobrą albo złą opinię - tu było bez zastrzeżeń. Szkoda tylko, że jeżeli wóz głównie z przeznaczeniem dla przedstawiciela to zabrakło w nim tego szóstego biegu, który by sprawił, że w portfelu zostało by pewnie więcej. Jeżeli już jestem przy spalaniu to średnio trzeba założyć okolice 6L/100km - wynik znośny czyt. przyzwoity. Na trasie udało mi się jadąc 80km/h zejść nawet do 3,7litra/100km. Średnio jednak trasa, przy spokojnej jeździe to coś koło 4,5litra.
Podsumowanie. Testowana Fabia Combi to wydatek dokładnie 63 230zł z dodatkami, których jak to zwykle w testówkach bywa było sporo - całkowity koszt wszystkich dodatków to 7000zł. Na plus w tym aucie na pewno są fotele, zawieszenie, kierownica trójramienna, system audio no i niech będzie ten wygląd wszak to nadwozie typu kombi, a nie każde kombi jest ładne czyt. nie każde przypomina karawan. Jeżeli miałbym się czegoś przyczepić poza ceną oczywiście, ale to już kwestia długiej debaty, bo zawsze można wziąć z salonu golasa jak komuś nie zależy na komforcie i temat zamknięty. Przyczepić można się do spasowania plastików - albo jestem już za bardzo wybredny, albo dostałem akurat taki model, ale ich spasowanie mogłoby być ciut lepsze. Poza tym śmiem twierdzić, że auto zarówno dla rodziny jak i dla przedstawiciela zwłaszcza. W końcu Fabia kombi nie odstrasza kiepskim wyglądem.
Powyżej tego zdania test w formie video, a poniżej galeria zdjęć z kamieniołomu Mogiłki nieopodal Kielc. 



























AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Jak dla mnie dobre przyśpieszenie to istotna kwestia, nie lubię rozpędu żółwia :) 1,2 fajnie :) nie jest za duży, nie za mały- czyli to co najbardziej lubię. I dobre dla kogoś do pracy, a w weekendy lub wakacje na wyjazdy z rodziną.

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie się akurat ta generacja bardzo podoba nie tylko ze względów technicznych ale właśnie za zewnętrzne linie, dla mnie nawet zaryzykuję i powiem, że ma lekko zadziorny przód :p wygodna, ekonomiczna, według mnie i do pracy i dla rodziny jak najbardziej. dwójka kompletnie mi się nie podoba, taka "pszczółka" , pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Można by się zastanawiać, czy po wydaniu kombi istnieje sens kupowania hatchy.Ludzie zorientowani na Fabię, raczej liczą wydatki i chcą za to max miejsca, ciekawe czy ogólna sprzedaż przegoni mniejsze wersje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa recenzja :) Myślę, że na pewno pomoże wielu osobom, które zastanawiają się nad tym autem.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. W stosunku do fabii II to przepaść! Mamy kilka fabii w naszej wypożyczalni samochodów... W nowych fabiach przede wszystkim wygoda jest dużo większa. Szkoda tylko że bardzo ograniczyli paletę silników.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz