Pięknie ale drogo w segmencie B, czyli test Mazda 2 1.5L SKYACTIV-G 115KM 6MT SkyPASSION

Zazwyczaj małe auta są niedrogie, gdyż celują w mniej zamożnych klientów. Mazda 2 to jednak jedno z tych nielicznych aut, a w zasadzie autek,które pomimo tego, że posiada niewielkie rozmiary to jednak sporo kosztuje. Czy dużo za małe auto to dobry pomysł?

Zacznijmy od wyglądu bo ten niewątpliwie przykuwa uwagę na ulicy pomimo swych niewielkich rozmiarów, które wynoszą 406cm długości x 198,3cm szerokości x 149,5cm wysokości. 
Dość ciekawie narysowane linie sprawiają, że ten maluch wygląda na dość przypakowany wóz. Przedni grill w atrakcyjny sposób łączy się z przednimi lampami. Generalnie wszystko tutaj do siebie pasuje, rzekłbym, że jest to piękna Japonka.
Tyłek równie ładny co przód choć to przód wg mnie jest najładniejszą stronę tego niewielkiego auta. Z jednej strony wydaje się, że to auto z przeznaczeniem dla płci pięknej, ale kolor niebieski zmienia target docelowy i nie miałem oporów by siedzieć za sterami.
W segmencie B zazwyczaj projektanci koncentrują się bardziej na wyglądzie zewnętrznym po to by auto rzucało się na ulicy w oczy i przyciągnęło jak największe tłumy do salonów. Mazda 2 pochwalić się może nie tylko wyglądem zewnętrznym, ale także wewnętrznym. Zaraz jak tylko zajrzymy do środka dostrzegamy, że takie słowa jak budżetowy czy tani i kiepski tutaj zupełnie nie pasują, a słowo premium to jedyne co może nam przyjść do głowy. Mała dwójeczka od Mazdy nie należy do tanich aut na tle konkurencji - od wielu jest znacznie droższa. W przypadku dwójeczki wysoka cena niewątpliwie odpowiada wysokiej jakości, a w Mazdzie 2 wysoką jakość wykończenia widać na każdym kroku.
Tylne drzwi, kierownica, ale także niektóre elementy deski rozdzielczej pokryte są miłą w dotyku skórą. Plastiki oraz ich spasowanie należy do kategorii ,,wysoka jakość". Nie ma się za specjalnie tutaj do czego przyczepić.
Jeśli chodzi o to co gdzie jest umiejscowione to kolejny atut małej Mazdy. Cały system multimedialny chodzi jak chodzić powinien, a wszelkie przyciski od sterowania tym i tamtym znajdziemy bez problemu i z łatwością się do nich przyzwyczaimy.
Zegary czy tam w zasadzie zegar, obrotomierz duży jak na tak małe auto i zarazem bardzo czytelny. Jego design dodaje takiego atrakcyjnego, sportowego wyglądu chociaż szczerze mówiąc wolałbym aby to nie był obrotomierz tylko prędkościomierz, ale co kto woli.
Wracając jeszcze do wyposażenia, to na pokładzie znalazł się wyświetlacz HUD, dzięki któremu mniej męczymy wzrok, zwłaszcza w nocy kiedy nie musimy spoglądać w dół na zegary aby sprawdzić z jaką prędkością się poruszamy.
Silnik. W testowym egzemplarzu pod maską pojawił się benzyniak o pojemności 1.5 generujący 115KM i 148Nm. Biorąc pod uwagę fakt, że Mazda 2 waży tonę to stado jakie mamy do dyspozycji w zupełności wystarcza, aby bezstresowo wyprzedzać w trasie czy dynamicznie zbierać się spod świateł. W trasie spokojnie można zejść sporo poniżej 5L/100km. Bywały momenty, że średnio w trasie auto paliło 4,5L na dłuższym odcinku. Na pokładzie jest także 6-cio biegowy manual, który sprawia, że auto mniej pali, a silnik ciszej pracuje. Sprint do setki malcowi zajmuje 8.7 sekundy, a pojemność baku to 44 litry.
Pierwsze co mi się spodobało po zajęciu miejsca z kierownicą, która pomimo tego iż nie jest w moim ulubionych kształcie litery D to i tak dość dobrze leżała w dłoniach to pozycja. W Mazda 2 siedzi się dość nisko przez co dobrze czujemy auto. Zawieszenie nieco sztywne, ale na tyle dobrze zestrojone by do środka kabiny nie przenosić zbytnio jakiś stuków czy innych puków.

Mazda 2 to auto pięcioosobowe, ale o ile dwójka z przodu będzie miała pełen luz bluz o tyle trójka na tylnej kanapie będzie grymasić, zwłaszcza ta trzecia osoba po środku i dłuższej trasy nie zrobimy bez częstych postojów na wyprostowanie kręgosłupa. Nie oszukujmy się jednak - segment B tak po prostu ma.
Bagażnik posiada 280 litrów pojemności co nikogo nie powinno dziwić - do miasta wystarczająco. 
Na upartego można złożyć oparcie tylnej kanapy i podnieść wynik do 950litrów.
Pod niewielką podłogą znalazło się miejsce na kilka wydzielonych skrytek oraz zestaw naprawczy.
Podsumowanie. Mazda 2 bardzo się ceni, ale jak na nią popatrzymy nieco dłużej, a zwłaszcza gdy zajrzymy do środka to zrozumiemy skąd ta cena. Dwójeczka na pewno nie będzie nigdy hitem sprzedaży, bo jeżeli ktoś patrzy tylko i wyłącznie na cenę, a na nią patrzy większość klientów w tym segmencie to wybiorą oni coś innego, tańszego. Jeżeli jednak dla kogoś cena jest drugorzędna, a liczy się przede wszystkim to by jeździł małym, świetnie wykończonym autem z więcej niż przyzwoitymi osiągami... zostanie w salonie Mazdy by podpisać odpowiednie papiery. Najtańsza, z najuboższym wyposażeniem i najsłabszym silnikiem to wydatek przynajmniej 54400zł. Wersja egzemplarza testowego SkyPASSION 1.5 115KM zaczyna się od 68 900zł, ale egzemplarz ze zdjęć posiada jeszcze wiele dodatków i parę dobrych tysięcy trzeba do tej wysokiej kwoty dorzucić. 

Plusy:
- wygląd zewnętrzny i wewnętrzny
- dobry, cichy, dynamiczny i oszczędny silnik
- bogate wyposażenie
- ergonomia
- pozycja za kierownicą

Minusy:
- przestronność na tylnej kanapie ( w zasadzie chodzi o wysokie osoby, bo brak przestronności tyczy się tylko miejsca nad głową)
- cena, chociaż nie można mieć dobrego produktu w cenie bubla bo to nie ekonomiczne













AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Ładne auto i na to wygląda że dość mocne, ciekaw jestem jak to się prowadzi. Środek jest śliczny i funkcjonalny, myślę że obszycia tapicerki nie są atrapami jak w kia'nce.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty