Kupiłem i nie pasuje, czyli jak najlepiej zamawiać części samochodowe w Internecie? Najczęstsze i najgłupsze błędy popełniane przez kupujących na przykładzie najpopularniejszego w Polsce serwisu aukcyjnego.

Przeciętny obywatel naszego kraju potrzebuje chłodnicę wody do popularnej Astry G. Co robi? Wchodzi na najpopularniejszą polską ,,wyrzynarkę" i w szukajce wpisuje ,,Chłodnica wody Astra G". Otrzymuje listę wyników. Widzi kilkanaście stron i nie chce mu się czytać. Wchodzi w pierwszą lepszą aukcję albo sortuje po cenie i kupuje najtańszą. Wybiera opcje za pobraniem i czeka na kuriera. Na drugi dzień otwiera paczkę i dzwoni z bulwersem do sprzedawcy, że mu nie pasuje. Straszy negatywem i chce podmiankę oczywiście na koszt sprzedawcy bo to jego błąd. Prawda jest jednak niepojęta dla przeciętnego obywatela - okazuje się, że do jego modelu auta jest kilka rodzai chłodnic wody. Oporny na przekaz telefoniczny wystawia negatywa. Psuje bezpodstawnie opinię porządnej firmy. Jak zapobiec takiej sytuacji? Wystarczy trochę chęci. Lenistwo odpada. Sprzedawca ma ciężko, bo kupujący wie lepiej i nigdy się nie myli.

Czasy kiedy jedyny albo najpopularniejszy sposób na kupowanie części to ten w warsztacie do którego zaprowadziliśmy swoje auto dawno minęły. Internety sprawiły, że w wielu warsztatach części do auta dostarczamy sami, a płacimy jedynie za robociznę. 

Internet jest nasiąknięty miejscami w których możemy nabyć przeróżne części zamienne do naszego samochodu. Zazwyczaj najpopularniejszą drogą okazuje się być adres ale wiecie co pe el. 

Jak poprawnie zamawiać, szukać części do naszego samochodu?

Po pierwsze - dane naszego pojazdu. Wiedza, że zderzak w naszym aucie jest czarny nam nie pomoże a już na pewno nie ułatwi zadania sprzedawcy. Wystarczy więc sięgnąć po dowód rejestracyjny naszego samochodu by uniknąć czczego gadania do sprzedawcy na słuchawce ,,wydaje mi się, że to ta". Najważniejsze dane: marka, model, rocznik, silnik (moc w KW ewentualnie KM bo tak są skonstruowane najpopularniejsze katalogi z częściami zamiennymi). 

Po drugie - co nam jest potrzebne, czyli porady na telefon. Często się zdarza, że dzwoni klient mówi, że jego silnik robi stuk puk i co musi wymienić? - od tego jest mechanik a nie telemarketer. Wystarczy spytać znajomego, poszperać na google by się dowiedzieć czy ta część to chłodnica powietrza czy Intercooler i dowiecie się, że to jedno i to samo. Starajmy się precyzyjnie, w miarę fachowo określić nazewnictwo potrzebnej części.

Po trzecie. Trzecia opcja może zastąpić dwie pierwsze, albo inaczej. Trzecia opcja szukania części jest tak naprawdę najważniejsza i najbardziej precyzyjna. Pozycja druga i pierwsza może być jedynie jej uzupełnieniem, potwierdzeniem informacji. Co to jest to po trzecie? Nr OEM oryginału, który jest praktycznie na każdej części w naszym samochodzie. Jest wybity, wytłoczony lub naklejony. Znając nr OEM odnalezienie konkretnej części zarówno Wam w sklepie czy na aukcjach zajmie dosłownie chwilkę i tyle samo sprzedawcy na słuchawce. Wystarczy w szukajkę wpisać nr OEM z części której potrzebujemy i od razu w wynikach pojawią się nam produkty, które są identyczne jak te które mamy w naszym samochodzie. 

OEM ang. Original Equipment Manufacturer to po prostu numer którym znakowane są poszczególne części w fabryce. Nawet po wklepaniu go w google grafika wyświetlą nam się obrazki danej części. 

W Internecie nie brakuje katalogów, które po wpisaniu VIN (numer nadwozia, który jest wpisany w dowód rejestracyjny) pokazują nam dane naszego pojazdu. Większość tych katalogów jest darmowa i ich wskazania okazują się być zazwyczaj czysto teoretyczne tak samo jak po wpisaniu parametrów naszego pojazdu. Jeżeli jakimś cudem zdobyłeś po numerze VIN od znajomego czy kogokolwiek nr OEM to musisz się liczyć z jeszcze jednym bardzo ważnym tematem. Część może okazać się inna niż masz w aucie ponieważ najzwyczajniej w świecie możesz mieć rzeźbę. Jeżeli nie jesteśmy pewni tego czy w naszym aucie nie było zmian tj. czy w Beemce nie masz chłodnicy od Hondy a uwierzcie, że takie cuda też są możliwe to najlepiej spisz numer OEM z chłodnicy, którą masz pod maską i wpisz go w szukajkę.

Najczęstsze błędy popełniane przez kupujących? Lenistwo spowodowane brakiem chęci do przeczytania wszystkiego co jest w aukcji wypisane. Jeżeli na zdjęciu jest lusterko, a w opisie byłaby informacja, że przedmiotem aukcji jest kupa, a zdjęcie jest poglądowe to i tak każdy Janek przez telefon powie, że został oszukany bo przyszła mu kupa. Wiem, że zdjęcie powinno przedstawiać oferowany przedmiot ale bardziej chodzi mi tutaj np. o sytuację w której sprzedawca wykorzystuje jedno zdjęcie np. lewego lusterka na dwóch aukcjach. W tytule, opisie napisze wszystko ale... kto by to czytał.

Bezwzględne odbieranie paczki. Zazwyczaj jest tak, że kurier na każdego klienta ma np. 10minut i można otworzyć paczkę przed odbiorem tj. podpisaniem. Jeżeli paczkę za nas odbierze siostra, matka, dziadek czy córka a my wieczorem sprawdzimy i okaże się, że towar jest uszkodzony to pretensję możemy mieć tylko do samego siebie, a nie sprzedawcy, który niczemu nie jest winien. Zazwyczaj regulaminy, umowy kurierskie są skonstruowane tak, że w momencie złożenia podpisu odbioru przesyłki ubezpieczenie wygasa a my wynikiem tego akceptujemy towar jaki dostaliśmy czyli równa się nic już nie zrobimy i nikt za to nam kasy nie odda.

Trzy różne adresy i Faktura z kosmosu. Jeżeli kupujemy na popularnym serwisie aukcyjnym to pamiętajcie, że po zakupie sprzedawcy przychodzą dwa maile lub trzy jeżeli płacimy z góry. Pierwszy to dane sprzedającego plus to co kupiliśmy. Drugi mail jest z danymi dotyczącymi przesyłki i płatności. To właśnie ten drugi mail zawsze jest uzupełniany przez nas po każdym zakupie ręcznie. Po rozmowie z kilkoma właścicielami sklepów internetowych często zakup gamonia wygląda tak. W danych sprzedającego jeden adres. W rubrykach dane do wysyłki drugi adres który głąb wypełnił sam nie wiedząc po co, a w wiadomości wypisują ludziska trzeci adres ,,proszę o wysyłkę na adres...". To tak jakby na kopercie w polu adresat napisać jakiś adres a w rogu na odwrocie małym druczkiem, że list ma być wysłany jednak gdzieś indziej. Wiele sklepów jest już na tyle automatycznych, że po wypełnieniu rubryki ,,adres do wysyłki" system sam zaczytuje dane i robi etykietę. Potem taki Janek zazwyczaj się rzuca i daje negatyw, że on przecież w piątym mailu, smsie czy w wiadomości dla sprzedającego napisał gdzie trzeba wysłać a sprzedawca dał ciała. To samo z Fakturą. W rubryce Faktura zaznaczy gamoń, że jej nie chce a w wiadomości napisze że chce - system z automatu wystawi paragon i znowu biedny sprzedawce otrzymuje negatyw.

Zwrot towaru, zwrot kasy. Zazwyczaj jest tak, że wg prawa mamy 14 dni na wyrażenie chęci o zwrocie towaru i kolejne 14 dni na odesłanie go do sprzedającego. Sprzedawcy oddają nam zazwyczaj to co jest na paragonie, ale odesłać towar musimy na własny koszt. Zanim odeślemy warto skontaktować się ze sprzedającym i spytać jak długo rozpatrywane są zwroty a nie dzwonić codziennie i pytać się czy przelew został zrobiony albo jeszcze lepiej wysłać za pobraniem.

Zamawianie na podstawie danych szczątkowych, czyli brak wiedzy o naszym pojeździe. ,,To ma Pan astrę trójkę? TAK, Astrę G". 

Wbrew pozorom brak wiedzy na temat własnego zamieszkania. Podanie poprawnej ulicy, kodu pocztowego to uwierzcie, że dla wielu nawet młodych osób wciąż poważny problem.

Brak rozeznania wśród sprzedających. Często kupujemy po cenie, najniższej i spodziewamy się cudów a potem okazuje się, że ryż z kartonu się wysypuje. Zwracajcie uwagę na to czy dany towar ma gwarancję, czy firma która go dystrybuuje to przysłowiowy krzak czy może posiada jakąś nazwę. Zwróćcie uwagę na dane firmy, komentarze i opinie o sprzedającym i weźcie pod uwagę, że część tych komentarzy jest wystawiana bezzasadnie.

Oporność na kompromis, pochopna opinia. Pamiętajcie, że w dzisiejszych czasach opinię łatwo jest stracić a gorzej wyrobić sobie zaufanie na rynku. Dlatego jeżeli coś wg Was jest nie tak z towarem to zamiast walić negatywa czy psuć opinię to skontaktujcie się ze sprzedawcą celem wyjaśnienia sytuacji. Dla Was to obojętne ale dla kogoś kto walczy o każdego klienta i liczy się z każdym zdaniem to poważny temat.

Najczęstsze błędy popełniane przez sprzedających?

Niepełne opisy. Brak numerów OEM. Brak informacji na temat zwrotów, danych technicznych sprzedawanych części. Wisienka na torcie to beznadziejne zdjęcia albo ich brak, a nie oszukujmy się ludzie kupują oczami.

Nieprawidłowe pakowanie przesyłki, czyli oszczędność na bąbelkach, zgnieciona paczka i wkurzony klient, który poniekąd ma rację.

Wszystko zależy od tego jakiej części do danego samochodu szukamy. Czasem lepiej jest kupić coś używanego, gdyż to co było montowane na fabryce jest zazwyczaj dużo lepszej jakości. Nie wszystkie jednak części możemy kupić używane. Dlatego jeżeli brakuje podstawowych informacji o danej części, kiepskie zdjęcie, niepełny opis firmy, a w dodatku kiepskie komentarze i opinie to nie marnujcie dłużej żadnej sekundy na danej stronie sprzedawcy tylko szukajcie dalej. 

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. sam korzystam z www.autogutti.pl jeszcze się nie zawiodłem ten sklep wyróżnia indywidualne podejście do każdego klienta, oraz fachowe doradztwo w doborze odpowiednich części zamiennych

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty