Najciekawsze, najlepsze filmy z motoryzacją, autami grającymi główne role, które warto obejrzeć

Przy tworzeniu wpisu brałem pod uwagę nie tylko te najnowsze hity, ale także te stare jak ja, które również są warte zainteresowania.

Poniżej znajdziecie zwiastuny filmów o samochodach i nie tylko na które warto przeznaczyć kilka wolnych chwil. Kolejność jest przypadkowa i nie jest to żadna top lista.


Drive Film kryminalny z Fordem Mustangiem w tle. Dość ciekawy scenariusz, dobra akcja, a budżet filmu to aż 13 mln USD.

Ronin Film z 1998 roku. Klasyczne beemki, Mercedesy, strzelanina, porwanie. Dobry, stary film.

Death Proof, czyli wyścigi, kobiety, kobiety za kierownicą, kobiety na masce. Chyba już zachęciłem do obejrzenia.

Gone in Sixty Seconds Pierwsza ekranizacja pojawiła się w 1974 roku. W 2000 roku powstał remake. Dużo pościgów, pięknych pań i interesująca fabuła.

Znikający punkt (ang. Vanishing Point). Film, klasyk z 1971 roku. Produkcja USA a czas trwania to 98min, które bardzo szybko ubywają.

Mistrz kierownicy ucieka (ang. Smokey and the Bandit) Bardzo stara i bardzo udana amerykańska komedia sensacyjna z 1977 roku. Ze starych moto filmów ten jest moim ulubionym.

Linia ryzyka (ang. Redline) Produkcja z 2007 roku. Nielegalne, uliczne wyścigi przy pomocy najdroższych i najszybszych samochodów sportowych. Budżet filmu to 26 mln USD - wiadomo skąd ta suma się bierze.

Street Society Kolejna produkcja z nielegalnymi wyścigami i drogimi autami w rolach głównych. Produkcja Indonesia, a budżet to 18 bilionów Rupi.

TAXI (2004) Amerykański remake francuskiego filmu Taxi z 1998. 

Taxi - wszystkie części są bardzo interesujące choć pierwsza najlepsza. Najsłynniejsza biała taryfa z Francji i najsłynniejszy taksówkarz na świecie - Sami Naceri.

Transporter - niezależnie od tego czy jest to 1, 2 czy 3 część - każda jest świetna i w każdej do czynienia mamy z ciekawymi autami. Wciągająca fabuła bez trudu przytrzyma nas przed ekranem i nie pozwoli zasnąć.

Szybcy i wściekli 
Dreszczowiec z 2001 roku, który doczekał się już 8 ,,generacji". Najbardziej utkwiła mi w pamięci pierwsza część gdzie główną rolę odegrało zielone Mitsubishi Eclipse.

Beema (Bumer, Bummer, Bimmer, Bumier, Бумер) 
Rosyjski dramat kryminalny z 2003 roku. Czterech młodych gniewnych kradnie BMW (w rosyjskim slangu Bumier, czyli to samo co u nas Beema). Oglądałem dawno, ale wideo dość mocno zapadło w pamięci więc wrzucam jako kolejną ciekawą propozycję. Budżet filmu to 700 000USD.

Need for speed 
Wrobiony w przestępstwo kierowca wyścigowy szuka zemsty. Wyścigi uliczne i drogie samochody niczym z gry właśnie NFS.


Motór 
Polski film fabularny z 2005 roku. Kino niezależne i tym razem główną rolę przejmują jednoślady. Oczywiście jest jeszcze więcej filmów gdzie role grają ciekawe fury jak choćby wszystkie odcinki Jamesa Bonda. W powyższych propozycjach jednak to motoryzacja odgrywa zwłaszcza główne role i filmy są nią mocno nasiąknięte.

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Cudowne! Gratuluję wykonania :-) To idealnie trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie dziś najbardziej ważna w motoryzacji jest ekonomiczność danego pojazdu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śwetne! Gratuluję wykonania :-) To idealnie trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obejrzałem wszystkie części Need For Speed i tylko dwie pierwsze mnie zachwyciły. Reszta już była kręcona na siłę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty