Strefa Ruchu, Strefa Zamieszkania, Droga Wewnętrzna - różnice i zasady.

Każdy kierowca musi znać wszystkie trzy strefy i przepisy ich dotyczące.
Wolność Tomku w swoim domku - określenie, które idealnie pasuje do niepublicznej (czyt. prywatnej) drogi wewnętrznej. Znak ,,droga wewnętrzna" oznacza, że zasady za nim panujące ustalane są przez właściciela terenu, czyli osobę prywatną, firmę czy też gminę. Po takich drogach można jeździć bez prawa jazdy czy nawet bez zapiętych pasów. Jakby tego wszystkiego było mało kierowca parkując na drodze wewnętrznej jak popadnie jest w pewnym stopniu chroniony - jako że przepisy z ,,Kodeksu Drogowego" tu nie obowiązują to straż miejska czy nawet policja bez zgody zarządcy drogi nie może wlepić mandatu. Praktycznie brak możliwości ukarania kierowcy był główną przyczyną do tego aby w 2011 ustanowiono strefę ruchu oznaczoną znakiem D-52 o której więcej nieco niżej.
Strefa Ruchu - dawniej te znaki widziane były najczęściej tylko w centrum dużego miasta. Dziś coraz częściej duże galerie handlowe ustawiają taki znak tuż przy wjeździe. Znak ten oznacza, że w strefie ruchu obowiązują przepisy ruchu drogowego.

Strefa Zamieszkania. Gdy tylko przejedziemy za znak widoczny na obrazku powyżej wkraczamy w tzw. strefę zamieszkania (zgodnie z art.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym Strefa zamieszkania to obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi). Kierowcy za niebieskim znakiem miejcie się na baczności bowiem tu pieszym wolno więcej niż pojazdom wszak to ich podwórko na którym jednak obowiązują pewne przepisy o których warto pamiętać.

Strefa zamieszkania to teren osiedla, a więc miejsce gdzie bawią się dzieci, a często w pobliżu drogi osiedlowej są szkoły przy których zawsze trzeba zachować szczególną ostrożność. Dzieci czasem bywają trudno przewidywalne, a w strefie zamieszkania do lat 7 nie muszą być pod nadzorem opiekunów i mogą bawić się same. Pamiętajcie, że taki mały człowiek nie rozumie zagrożenia jakim jest choćby toczący się niewielki pojazd.

W strefie pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem (art.11 pkt 5 Prawo o ruchu drogowym " W strefie tej pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem"). Trzeba więc po osiedlu poruszać się tak jakby pasy, czyli popularna zebra była wymalowana na wszystkich jezdniach.

Piesi powinni zachowywać się kulturalnie i nie nadużywać tego przepisu tak by nie utrudniać kierowcom życia, a jeżeli jest chodnik metr obok to lepiej by z niego korzystali.

Na podwórku wolniej! W strefie zamieszkania maksymalna dozwolona prędkość z jaką można się przemieszczać autem to 20km/h (art.20 pkt. 2 Prawo o ruchu drogowym "Prędkość dopuszczalna pojazdu lub zespołów pojazdu w strefie zamieszkania wynosi 20km/h")

Uwaga na długich prostych! Progi zwalniające w strefie zamieszkania zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31.07.2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych Dz. U. Nr 170, poz.1393 w paragrafie 58 "...umieszczone w tej strefie urządzenie i rozwiązania wymuszające powolną jazdę (progi zwalniające) nie muszą być oznakowane znakami ostrzegawczymi".

Kto ma pierwszeństwo? Ten kto z prawej! Na osiedlach bardzo rzadko stosuje się tabliczki, znaki informujące o tym kto na danym skrzyżowaniu ma pierwszeństwo. Jak powszechnie wiadomo jeżeli brak jest takiego oznakowania to każde skrzyżowanie traktujemy jako skrzyżowanie równorzędne, a więc należy tutaj zastosować się do reguły prawej ręki.

Parkowanie gdzie popadnie? Niestety nie na tym podwórku! W strefie zamieszkania parkować można tylko i wyłącznie w miejscach wyznaczonych (art.49 pkt 2 Prawo o ruchu drogowym "Zabrania się postoju w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu). 

Gdzie jest wyjście? Jeżeli wyjeżdżamy ze strefy zamieszkania i na drodze wyjazdowej nie ma żadnego znaku informującego o tym kto ma pierwszeństwo to na pewno nie mamy go my. Kierowca wyjeżdżający ze strefy zamieszkania wg prawa jest traktowany tak jakby wyjeżdżał z prywatnej posesji.


AM
Strefa Kulturalnej Jazdy
.

Komentarze

  1. Sam często spotykałem się z sytuacjami, gdzie w strefie zamieszkania kierowcy znacząco przekraczali prędkość a tak naprawdę żadne służby się tym nie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dariusz na moim osiedlu doszło już do kilku wypadku, gdzie kierowcy nie respektowali nakazów znaków. Wszystkim idzie się zająć ale na to nie mają czasu :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatne informacje, dzięki wielkie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz