Moda na czarną skrzynkę, czyli test wideorejestratora Mio MiVue C320

Wideorejestrator, rejestrator jazdy, czarna skrzynka czy kamera samochodowa - każdy kierowca nazywa ten gadżet po swojemu, a tak naprawdę chodzi o jedno - uniknięcie kłopotów zwłaszcza finansowych w związku z zaistniałą kolizją, wypadkiem lub innym niespodziewanym zdarzeniem drogowym w którym braliśmy udział. Zamiast tłumaczyć i sprzeczać się wystarczy zaprosić na film na którym jasno i wyraźnie będzie widać kto jest winny a kto poszkodowany.

Zazwyczaj gdy tylko kierowca-sprawca zobaczy, że mamy wideorejestrator w aucie to nie wdaje się w polemikę bo wie, że jest na straconej pozycji. Zbędna gatka może mu bardziej zaszkodzić niż pomóc. Tym sposobem wideorejestrator zwiększa poczucie bezpieczeństwa wśród kulturalnych, bezpiecznych kierowców.

Bohaterem dzisiejszego testu jest Mio MiVue C320 - niewielki wideorejestrator samochodowy za niewielkie pieniądze. Czy mimo wszystko wart jest swojej ceny?

Mio MiVue C320 to niewielki i bardzo lekki sprzęt - po pierwsze zajmuje mało miejsca, a po drugie im lżejsze przedmioty w aucie tym bezpieczniej. Cała obudowa urządzenia została wykonane z matowego materiału dzięki czemu nie odbija światła, które mogłoby oślepić kierowcę.
Wyświetlacz to zaledwie 2" - niewielki, ale to nie jest telewizor tylko rejestrator jazdy. Im mniejszy tym lepszy bowiem nie odciąga uwagi kierowcy od drogi. Mimo niewielkiej przekątnej ekranu całe menu jest bardzo intuicyjne i czytelne. Ekran nie jest dotykowy. 
Na obudowie jest kilka przycisków za pomocą których ustawimy wszystko to co niezbędne - wystarczy. To się ustawia raz i jest spokój - dotyk jest zbędny. 
W systemie jest oczywiście dostępny do wyboru język polski, a do samego tłumaczenia nie mam żadnych zastrzeżeń. 
Na lewym boku znajdziemy wejście na kartę MicroSD (do 128 GB oraz gniazdo zasilania Mini USB.
Z drugiej strony obudowy znajduje się obiektyw, który w podobny sposób jak ekran został nieco schowany w obudowie tak aby uniknąć porysowania w razie upadku sprzętu. 

Urządzenie montujemy za pomocą przyssawki. Wystarczy kilka sekund i wideorejestrator jest porządnie zamontowany na szybie. Nie miałem problemu z wypięciem czy odczepieniem urządzenia, a jak zauważycie na nagraniach poniżej trasa testowa to nie tylko piękny i równy asfalt. Oczywiście jeżeli chcemy to jest możliwość wypięcia urządzenia bez potrzeby odczepiania przyssawki.

Po montażu, który jest banalnie prosty możemy przystąpić do nagrywania. Warto zwrócić uwagę na długi kabel zasilania - 3.5m długości, które pozwala na jego ułożenie w taki sposób, aby ten nie był problemem dla kierowcy i jego pasażerów.

Mio C320 posiada wiele możliwości konfiguracji m.in:
Długość wideo (1,2,5 minut) 
WDR 
Ekspozycja 
Częstotliwość 
Czułość czujnika G-sensor 
Nadruk tekstowy 
Nagrywanie dźwięku 
Data i godzina 
Dźwięki systemu 
Dźwięk powitalny 
Głośność 
Gotowość LCD 
Język 
Miejsce zapisu 
Przywracanie ustawień fabrycznych 

Urządzenie Mio C320 wyposażone zostało w czujnik wykrywania zdarzeń. Dzięki temu pewność, że kamera zapisze nagranie z kolizji, a także to, co działo się przed i po niej, zapewniając pełny obraz wypadku i chroniąc go przed skasowaniem, nadpisaniem. Warto tutaj zwrócić również uwagę na możliwość wymuszenia awaryjnego nagrywania, które uruchamiamy przyciskiem na obudowie:

Mio C320 posiada też funkcję robienia zdjęć. Poniżej przykłady.






Tablicę rejestracyjną na zrobionym zdjęciu odczytamy bez problemu - zarówno w dzień jak i w nocy.

Teraz czas na to abyście zobaczyli jakość nagrań. Należy wziąć jednak kilka poprawek. Mianowicie moje auto nie posiada nowej, czystej, pozbawionej rys przedniej szyby. Ponadto pogoda to nie tylko piękny słoneczny i dobrze doświetlony dzień. Ostatnie już chyba, Youtube zawsze pogarsza jakość nagrań aby te zajmowały mniej miejsca na serwerach. Zapraszam na filmy. Wrzucone filmy to tzw. ,,surówki", czyli bezpośrednio z urządzenia, nie poddane żadnej obróbce.


Przy zatrzymaniu klatki nawet na Youtube (7sekunda) bez problemu odczytamy numery tablicy rejestracyjnej znajdujące się na samochodzie w ruchu. Zwróćcie jeszcze uwagę na stabilizację obrazu. Nawet na nierównej, polnej drodze obrazem zbytnio nie trzęsie.

Trasa nagrana nocą. Jeżeli auto jedzie bardzo powoli albo stoi zaparkowane to tablice odczytamy bez problemu. Gorzej jeżeli auto jest w ruchu to wtedy z odczytaniem tablic może być nieco gorzej acz miałem brudną szybę, którą widać na filmie i to też delikatnie może mieć wpływ na jakość obrazu. Umówmy się od razu - nie jest to kamera za 3000 przeznaczona do nagrywania filmów, a kamerka za 300zł. Nawet dużo droższe rejestratory jazdy mają ten sam ,,nocny" powiedzmy problem.
W zestawie znajdziemy:
Urządzenie 
Uchwyt samochodowy – (przyssawka) 
Ładowarka samochodowa z kablem o długości 3,5 m. 
Instrukcja obsługi 
Karta gwarancyjna
Pudełko

Ważniejsze dane techniczne Mio C320:

Wielkość ekranu – 2.0" 
Rozdzielczość nagrywania – 1080p Full HD recording @30fps 
sensor optyczny – AIT8328D 
Sensor optyczny nagrywania – SOI JX-F02 
Przysłona – F 2.0 
Format nagrywania – .MP4 (H.264) K
Kąt widzenia optyki -130° 
Nagrywanie dźwięku – TAK 
Nagrywanie po zmroku / noc – TAK 
Sensor przeciążeń – TAK 
Obsługa kart pamięci – microSD, do 128 GB (class 10) 
Bateria – 240mAh 
Złącze zasilania – Mini USB 
Wysokość (mm) – 51.2 Szerokość (mm) – 62.6 Grubość (mm) – 37.4 
Waga (gr) – 60 
Ruchoma głowica mocująca 
Ekran w trybie HUD / informacyjnym 
Nagrywanie zdarzeń – TAK 
Balans bieli (EV) – 7 ustawień 
Nagranie awaryjne 10 sekund przed 
Tryb Zdjęcia 
Automatyczne uruchomienie – TAK 
Ręczne – TAK 
Automatyczne – TAK 
Oprogramowanie na komputer - https://www.mio.com/pl_pl/mivue-c320

Cena ok 299zł



PodsumowanieWideorejestrator Mio MiVue C320 to urządzenie wartej swojej ceny. Nagrywa filmy w rozdzielczości Full HD 1080 pikseli 30kl./s. Wbudowany jasny obiektyw z wartością przesłony F2.0 i kącie widzenia 130 stopni sprawia, że zakres pola nagrywania będzie duży, a sam obraz czytelny. 

Urządzenie przeznaczone dla mniej wymagających użytkowników. Albo inaczej. Wiedorejestrator Mio C320 to przede wszystkim urządzenie, które ma nagrać obraz i bez problemu pokazać nam później co się wydarzyło na drodze, kto zawinił itd. Tutaj Mio MiVue C320 spisuje się bardzo dobrze. Czepialscy doczepią się do nagrania nocą ale na nocne nagranie z mojego filmu miało wpływ wiele czynników począwszy od słabych świateł, słabego oświetlenia drogi po w końcu ciut brudną szybę. Był to taki normalny test tzn. warunki jakie będzie miało większość użytkowników bo nie każdy ma nowe auto, nie każdy ma czystą szybę i nie każdy jeździ po idealnie oświetlonych drogach. Z drugiej strony testowałem już sprzęty dużo droższe i tam obraz nocą wyglądał podobnie. 

Jeżeli ktoś szuka dodatkowych gadżetów w wideorejestratorze w stylu GPS i inne mniej potrzebne a bardziej gadżeciarskie funkcje i dodatki to musi poszukać innego modelu za który tym samym musi zapłacić więcej.

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Bardzo fajne urzadzenie ja do tej pory używałem BLAUPUNKT bp 2.5 bardzo dobrze się sprawdzał także ale jednak wielkość dość spora tutaj mamy minimalistyczną wersje a jakość na prawdę dobra, marki nigdy nie widziałem i o niej nie słyszałem ale zdjęcia i wideo bardzo dobrej jakości. Wpis bardzo na czasie bo wielu moich znajomych planuje zakup rejestratora.

    OdpowiedzUsuń
  2. No też planuje właśnie zakup jakiegoś rejestratora małego kupić. Dość ciekawy model bardzo wyraźny obraz nie trzeba bawić się w obróbkę wideo żeby odczytać dane. Podoba mi się rozmiar bo wcześniej miałem taki wyświetlacz który na prawdę świecił i tyko przeszkadzał i rozpraszał mnie podczas jazdy. Dlatego teraz minimalistyczne urządzenie to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, model jest mi nie znany ale dość ciekawie się przedstawia i fajnie że jest recenzja w postaci video bo tego zawsze brakuje przy tego typu urządzeniach. A tu bardzo wyczerpująca recenzja z próbką możliwości urządzenia i powiem że nie narzekałbym z takim rejestratorem bo jednak cena do jakości bardzo fajna. Muszę się zastanowić nad zmianą tego mojego starocia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy obecnej sytuacji na drodzę to faktycznie potrzeba takiego wideo rejestratora nie wiem co ci ludzie czasami wyczyniają to skuter jedzie sobie pod prąd albo inne dziwne wypadki. I weź później tłumacz się policji, a taki rejestrator od razu wyjaśni sytuacje. Niedługo na wyposażeniu podstawowym każdego auta będzie rejestrator jazdy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe urządzenie, ważne że w nocy samochody i ich tablice są dobrze widoczne. W nocy mogłoby być trochę lepiej, niemniej nawet droższe kamerki mają z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie w tych tanich kamerkach wkurzało jak nagrania wyglądały nocą, pełno takich szumów. Tutaj też je widać, tego się nie przeskoczy. Jak dla mnie dopiero w kamerach za 500 600zł jest już znośnie. Plus w tym droższym sprzęcie już są dodatkowe funkcje gps mapy ja jeszcze w truecamie a7s mam ostrzeżenia z tego co sie dzieje na drodze. Ja tam lubie takie bajery.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty