Jak jeździć na rondzie ? Czy przed wjazdem na rondo należy włączać kierunkowskazy ?

Rondo to typ skrzyżowań które powstają coraz częściej na naszych drogach. Zadaniem ronda jest usprawnić płynność ruchu na danym odcinku. To najbezpieczniejszy typ krzyżówki ale czasem tylko w teorii gdyż są kierowcy którzy mają problemy z ich pokonaniem. Ciekawostką jest że nie znajdziemy w kodeksie drogowym (czyt. Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym) definicji ronda.


Zatem jak należy bezpiecznie pokonywać rondo ?


Prawie zawsze przed rondem stoją dwa znaki (ustąp pierwszeństwa oraz ruch okrężny) czego efektem jest to że pojazdy znajdujące się na rondzie mają pierwszeństwo, a my przed wjazdem na rondo musimy upewnić się (patrząc jak wiemy wystarczy tylko w lewo gdyż o kierunku jazdy na rondzie informują nas znaki) czy nie spowoduje to kolizji. Jeżeli tych dwóch znaków by nie było lub nawet byłby ale tylko jeden informujący nas jedynie o ruchu okrężnym wówczas należy się zachowywać tak jak na skrzyżowaniu równorzędnym czyli reguła prawej ręki. Pojazdy szynowe zawsze na rondzie mają pierwszeństwo chyba że jest sygnalizacja to należy się do niej stosować. 

Kierunkowskazy na rondzie... Na rondo wjeżdżamy, a z ronda zjeżdżamy (mowa o rondzie klasycznym, np. dwu pasowym). Przy wjeździe na rondo klasyczne nie używamy kierunkowskazu (można włączyć kierunkowskaz przy wjeździe na rondo, ale nie trzeba, bowiem nie włączenie również nie jest błędem,  co WORD to tak na prawdę inaczej, ja wolę nie używać kierunkowskazu przed wjazdem na rondo bo i po co, skoro nie włączam tzn. że jadę/zjeżdżam gdzieś dalej, na kolejnym zjeździe). Zmieniając pasy na rondzie musimy włączyć kierunkowskaz. Jeżeli jednak wjeżdżamy na rondo turbinowe to kierunkowskaz zawsze musimy włączyć przed wjazdem na takie rondo. Ostatnia, bardzo trudna przez niektórych do zrozumienia rzecz. Dlaczego włączanie kierunkowskazu przy zjeździe z ronda jest takie ważne? Odpowiedź brzmi... by inni kierowcy mogli na nie szybciej wjechać. Najbardziej chyba wkurzający moment, kiedy to oczekujemy na wjazd na rondo w godzinach szczytu i kiedy moglibyśmy już wjechać na nie, nie wjeżdżamy bo szybko jadące auto z lewej zjeżdża z ronda nie używając prawego kierunku. Oczywiście prawy kierunkowskaz przy zjeździe z ronda to nie tyle pokazanie kultury na drodze co po prostu oznaka znajomości przepisów, zmieniamy kierunek jazdy więc musimy włączyć kierunkowskaz.

Prawy kierunkowskaz włączamy gdy miniemy zjazd z ronda poprzedzający ten, którym będziemy je opuszczać. 







I na zakończenie kilka przykładów o tym jak należy zachować się na rondzie, aby ruch był płynny oraz bezpieczny. 









AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

73 komentarze:

  1. A czy czasami nie popełniłeś błędu w tych grafikach?
    Mnie zawsze uczono, i tak staram się jeździć, że z ronda można zjechać tylko z zewnętrznego pasa (w przypadku gdy pasy na rondzie są oznaczone jak na twoich grafikach)!
    Wyjątkiem są tylko ronda na których masz wyrysowane/oddzielone pasy do jazdy w różnych kierunkach.
    Mam nadzieję, że zrozumiale się wypowiedziałem, jeżeli nie to w razie wątpliwości postaram się dodać jakieś zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie wszystko fajnie, tyle tylko, że tak się jeździ np. w Niemczech, gdzie pojazdy o masie całkowitej do 3,5 tony na terenie zabudowanym, z wyłączeniem autostrad, mogą jechać dowolnie wybranym pasem. W Polsce, póki co, obowiązują nasze przepisy i ma się ustawowy obowiązek jazdy prawym pasem, chba, że będzie on zajęty, nie pozwolą nim jechać przepisy lub będziemy wyprzedzali inny wolniejszy pojazd. I tyle na ten temat.

      Usuń
    2. Z ronda możesz zjechać z każdego pasa pod warunkiem że z wewnętrznego nie wymuszasz pierwszeństwa...

      Usuń
    3. Cytat: "Z ronda możesz zjechać z każdego pasa pod warunkiem że z wewnętrznego nie wymuszasz pierwszeństwa..."
      Co takiego?? To na rondzie nie obowiązuje art 22.2.1 Kodeksu Drogowego?!?! Pokaż mi źródło tego, co napisałeś.

      Usuń
  2. Niestety co do kierunkowskazów to Twoja animacja nie zgadza się z obecnymi przepisami. Jeżeli jedziesz na rondzie w lewo lub zawracasz to przed wjazdem na rondo dajesz lewy kierunkowskaz i zmieniasz go na prawy kawałek przed zjazdem, którym zamierzasz zjechać z ronda. Powiedzą Ci o tym na każdym kursie prawa jazdy.

    Zasada, że nie używa się lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo, bo sugeoruje to, że chcesz pojechać na rondzie pod prąd to bajka z przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wprowadzaj w błąd. nie mruga sięcały czas w lewo- bo normalnym kierunkiem jazdy na rondzie (nieturbinowym) jest jazda dookoła (bez migacza!).

      Usuń
    2. Jaki jest sens mrygania przed wjazdem na rondo? To jakiś absurd. Zjeżdżam z ronda- wcześniej sygnalizuje prawym. Prosto , czytelnie. Co ma na celu mryganie przed wjazdem? Komu to pomoże? Co pokazuje?

      Usuń
    3. Pedro ma racje. Gdy zamierzamy skręcić w lewo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym powinniśmy przed wjazdem sygnalizować nasz zamiar przed wjechaniem na skrzyżowanie. Nie dopatrzyłem się w tym jakiegoś większego sensu, ale takie mamy prawo i do niego powinniśmy się stosować

      Usuń
    4. Gdy mówię o tej zasadzie znajomym i rodzicom to patrzą na mnie jak na debila.
      Potwierdzam mnie też uczono(całkiem niedawno), że gdy na rondzie jade w lewo przed wjazdem na rondo lewy kierunek, przy zjeździe prawy.

      Usuń
    5. Absolutnie. Instruktor jasno wyróżnił mi,że tak jeżdżą staruszkowie nie znający aktualnego prawa. Lewy kierunek na rondzie robi zamieszanie i ma nie istnieć. Kątem oka ma być dostrzegalne- gdy mruga to tylko prawym- Uwaga opuszczam rondo. Pytałam

      Usuń
    6. Widzę wypowiadają się tu obyci kierowcy, tylko nikt nie zajrzy do kodeksu. Rondo nie jest wyróżnione jako specjalny przypadek skrzyżowania i w świetle prawa powinniśmy zawczasu przed wjazdem sygnalizować zamiar kierunku jazdy.

      Usuń
    7. Fajnie, pięknie tylko proszę mi powiedzieć co to znaczy w "lewo na rondzie" ? Który zjazd? 2? 3? 4? czy może 5? Bez sensu jest włączanie kierunkowskazu w lewo właśnie z tego powodu, że nie wiadomo o które lewo w zasadzie chodzi. To co Pan napisał ma sens dla ronda w którym mamy 4 drogi dojazdowe do ronda i najlepiej jakby się przecinały pod kątem prostym. Dlatego też by nie tworzyć dziwnych reguł dojeżdżając do ronda nie sygnalizujemy kierunku w lewo bo to nic nie usprawnia, a tylko może być mylące :)

      Usuń
    8. To może dzisiejsza sytuacja którą miałem Ci to wyjaśni. Rondo najazdowe bardzo małe z trzema wjazdami czy wyjazdami. Wjeżdżam bez kierunkowskazu równocześnie z autobusem też bez kierunkowskazu z przeciwnej strony. Gdy jestem na rondzie on gwałtownie skręca w lewo przez wysepkę najazdową doprowadzając do kolizji. Ponieważ rondo jest małe musi przejechać przez wysepkę.Gdyby sygnalizował przed rondem lewym kierunkiem że będzie zmieniał kierunek jazdy to bym mu ustąpił chociaż byłem po jego prawej ręce. Tu nie ma o czym dyskutować - włączanie kierunkowskazów przed rondem powoduje że wszyscy użytkownicy mają przegląd sytuacji. Co daje prawy kierunkowskaz dopiero przy pierwszym zjeździe gdy większość rond jest małych i ktoś skręca tuż przed tobą a ty nie wiesz czy możesz się włączyć.

      Usuń
    9. Gówno prawda. Czytelna dla wszystkich użytkowników jest tylko sygnalizacja prawym kierunkowskazem przed zjazdem |(nawet jak się jedzie na wprost, bo na dużych rondach nie każdy czekający zauważył wjazd każdego samochodu na rondo). Skoro nie dał kierunkowskazu to było logiczne, że jedzie na rondzie dalej więc ciekawe na jakiej podstawie myślałem, że zjeżdża z niego? Bo nie dał kierunkowskazu przed wjazdem na rondo? Jakiś paradoks. Użycie lewgo kierunkowskazu to jakiś obłęd. Na trochę większych rondach widzę takiego z kierunkowskazem i za choinkę nie wiem kiedy on wjechał, bo nie wiem czy wjechał na rondo z mojej prawej strony czy z naprzeciwka. Ja od początku koncentruje się tylko na lewą stronę bo stamtąd nadjeżdżają samochody. Właśnie dlatego najczytelniejsze jest takie zastosowanie jakie autor przytoczył (prawy kierunkowskaz). Dzięki temu rondo spełnia swoje zadanie (rozładowuje ruch), a wjeżdżający wiedzą, że samochód zjeżdża na nabliżyszym zjeździe i tym samym już mogą wbijać na rondo

      Usuń
    10. Pierdzielicie bzdury i tyle... że niby skąd ja mam wiedzieć wjeżdżając na rondo kiedy ten pajac co se miga w lewo wjechał na rondo i gdzie chce jechać? Prawy kierunkowskaz informuje gdzie jedzie i tyle. A zbyt maĺe ronda to problem ludzi którzy je projektują a nie mojego lewego kierunkowskazu. Tak to wszyscy będą jeździć i migać w lewo i w prawo a ktoś kto chce wjechać na rondo i tak nic nie będzie z tego wiedział. A na marginesie to niech niektórzy zaczną stosować przynajmniej ten prawy migacz bo niestety i tacy są co go "nie potrzebują".

      Usuń
    11. Cytat: "Jeżeli jedziesz na rondzie w lewo lub zawracasz "
      A jak rozumieć skręt w lewo w ruchu okrężnym? Jako zamiar wjechania na klomb na wyspie? Zawrócenie natomiast może oznaczać jedynie jazdę pod prąd. Nie zdziwię się, gdy tego nie zrozumiesz.

      Usuń
    12. Zgadzam się - tylko prawy kierunek ma sens, pojazd który nie ma kierunku na rondzie jedzie nim dalej i czekam. Sygnalizuje przede mną prawym - sugeruje że będzie zjeżdżał więc mogę przygotować się do wjazdu na rondo. LEWEGO nie używamy

      Usuń
  3. a i pomyślcie np. o rowerzystach, musieliby całe rondo i nawet przed rondem mieć lewą rękę wyciągniętą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Motocykliści i motorowerzyści, a rowerzyści jeśli nie ma na ścieżki, na SKRZYŻOWANIACH O RUCHU OKRĘŻNYM (tym bez strzałek na wlotach i z pasami ruchu biegnącymi jedynie okrężnie) jadą LEGALNIE środkiem zewnętrznego pasa ruchu aż do zjazdu!!!

      Usuń
  4. a ten kierunkowskaz w lewo to niepisana zasada(chęć woli), tak jak to że autobus ma zawsze pierwszeństwo (nie ma, możemy mu tylko umożliwić wjazd ale pierwszeństwa nie ma)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autobus pierwszeństwo ma zerknij art.18 ustawy prawo o ruchu drogowym..

      Usuń
    2. nie ma ani jednego takiego slowa w tym art.18 ze ma pierwszenstwo. umozliwic wjazd to nie to samo co pierwszenstwo dla mnie kiedys tez to dziwne bylo ale tak juz jest

      Usuń
    3. Art. 18. Obowiązki kierującego zbliżającego się do przystanku autobusowego
      1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
      2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

      Usuń
  5. ja się jednak zgadzam z autorem, no bo co jeżeli będzie faktycznie na rondzie np. 4 pasy ? a ja jadę 3cim? to jak dam w lewo to każdy pomyśli że zjechać chcę na jego pas a nie że w lewo skręcam, dojeżdżając do ronda mamy nakaz jazdy w prawo czy przy każdym nakazie włączamy kierunek ? nie! jedziemy tak bo inaczej się nie da czy też nie wolno, otóż w każdym mieście uczą inaczej niestety....

    OdpowiedzUsuń
  6. no dobra, a jak jest krzyżówka z 3 wlotami, a główna droga jest ogólnie w lewo to jadąc na wprost nie dajecie kierunku ?

    a jak zawracamy to też w lewo kierunek? bezsensu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też nie używam przed rondem tych kierunków, nie muszę bo takie przepisy, a co word to inaczej , byle o głupote udupić kierowców

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nigdy nie włączam lewego kierunkowskazu jak wjeżdżam na rondo z zamiarem jazdy w lewo.
    Do zwolenników włączania tego kierunkowskazu mam pytanie co robicie gdy na rondzie krzyżuje się pięć lub więcej dróg i powiedzmy dwa wyloty z ronda są po waszej lewej stronie?
    Włączacie lewy gdy zjeżdżacie drugim lewym zjazdem, a jak pierwszym to raz do włączacie i wyłączacie tak na przemian?
    Lewy kierunkowskaz nie niesie za sobą żadnych informacji dla ludzi będących lub zjeżdżających na rondo, bo niby skąd mają oni wiedzieć kiedy wjechaliście na rondo i który to dla was lewy zjazd.
    Takie moje zdanie i opinia w tym temacie
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To art.22u3 & 16 powoduje, że na rondach wielopasowych (wjazdy, wyjazdy, jezdnia ronda), kierowcy (słusznie) wybierają wariant bezpieczny i pewny by rondo pokonać - jazda pasem ZEWNĘTRZNYM - bez względu, którym zjazdem zjeżdżają. To z tego powodu lewy migacz - gdyby był obowiązkowy - byłby nie do przecenienia bo dyscyplinowałby kierowców do wybierania pasa wewnętrznego gdy skręcają 'w lewo' na rondzie = nie jadą 'w prawo' ani 'prosto'. Ci co jechaliby wokół pasem zewnętrznym musieli by 'migać' migaczem widocznym dla tych co jadą obok na pasie wewnętrznym i chcieliby zjechać.

      Usuń
    2. jeżeli skrzyżuje się pięć dróg już więcej na "rondzie" to jest identyczna sytuacja jakby się krzyżowała bez nakazanego ruchu okrężnego. co wtedy robisz?

      Usuń
  9. Według wymagań WORD'u (wojewódzki ośrodek ruchu drogowego) Biała Podlaska przed wjazdem na rondo z zamiarem skrętu w lewo obowiązuje lewy kierunkowskaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to są ignoranci a nie egzaminatorzy. Czy jak taki tuman wjeżdża na skrzyżowanie na którego wlocie stoi znak nakazu C-5, to też powie, że to zwykłe skrzyżowanie i będzie wybierał pas ruchu i włączał kierunkowskaz? Tu zamiast znaku C-5 stoi znak NAKAZU "ruchu okrężnego" co pokazuje piktogram znaku, więc nie jedzie się tu gdzie się chce, bo wtedy nie byłoby żadnego znaku na wlotach. Skoro jest i nakazuje jazdę dookoła wyspy lub placu, to nie wybiera się kierunku jazdy i nie włącza kierunkowskazów , bo jadąc okrężnie nigdzie się nie skręci. Cała reszta to ustawa Prawo o ruchu drogowym.

      Usuń
  10. Dlatego, że rondo nie ma osobnych przepisów, jest traktowane jak normalne skrzyżowanie. Tzn. Skręcasz w pierwszy zjazd - kierunkowskaz w prawo, jedziesz na "wprost" ronda, wjezdzasz bez kierunku i włączasz przy zjezdzie z ronda, a jedziesz w "lewo" na rondzie, to kierunek w lewo przed rondem.. wyobrazcie sobie, że rondo nie istnieje ;) a zamiast niego jest normalne skrzyżowanie, skręcasz w lewo - walisz migacz w lewo. Ja staram się wrzucać, ale w moim samochodziku jak wrzuce migacz w lewo i skręce kierą w prawo to mi od razu wyskoczy.. czasem go dociągne i jade z lewym bo uważam, że jest to pomocne dla kierowców za nami i wjezdzającymi na rondo, tzn. wiem wtedy co kierowca przede mną chce zrobić. Jak widze kierunek w lewo - wiem że albo skręci w lewo, albo zawraca. Te zasady działają na rondzie o 4 wlotach, ewent. 3. Najgorzej jest jak ktoś w ogole nie włączy kierunku... zjezdza taki pan i władca z ronda i nie miga w prawo.. a ty byś własnie zdążył wjechać w lukę.. ale nie, czekasz jak kretyn a już nadjeżdza kolejny samochód.. i znowu czekasz..

    A co do rond wielopasmowych i migania w lewo.. To nie widze problemu ! Pas na którym się znajdujesz, ustala to gdzie pojedziesz. Z prawego pasa, można maksymalnie pojechać prosto.. Czyli stoisz ty na lewym pasie bo chcesz pojechać w "lewo" - 3 zjazd. Obok Ciebie na prawym pasie stoi inny samochód. Ruszacie razem i wiesz, że z tym pojazdem nie jesteś już na kolizyjnym torze, bo przepisy zobowiązują go do zjechania wczesniejszym zjazdem, więc ty możesz walić z lewego pasa od razu na wyjazd, bo z tego wjazdu w który wjechał kolega obok, nie zdąży dojechać samochód by się z Tobą zrównać więc spokojnie, bez stresu możesz skręcać w lewo. Denerwuje mnie zawsze strach kierowców do jechania na rondzie z lewego pasa.. Ruch się odciąża znacznie jeżeli każdy zna przepisy i jezdzi tak jak jest ustalone. Do objeżdzania ronda do okoła służy pas wewnętrzny.. A najgorsze jest to, że taki gość co objeżdza sobie zewnętrznym.. pojechał tam gdzie nie mógł, ty zjezdzając z ronda w niego walniesz, to zawsze jest twoja wina. To że on jechał niepoprawnie już nikogo nie obchodzi bo to ty musisz ustąpić pierszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie na który zamierzasz wjechać. Wg. mnie lepsza by była zasada, że opuszczający rondo ma pierszeństwo względem pojazdów już na nim znajdujących się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, są w Polsce i na świecie miasta gdzie ronda mają pięć i więcej wyjazdów. Na rondzie nie ma skrętu w lewo, jest tylko zjazd z ronda, zawsze w prawo i zawsze z zewnętrznego. Wyjątkiem jest rondo turbinowe gdzie prawy pas przed rondem wyprowadzi cię w pierwszy możliwy wyjazd z niego.

      Usuń
    2. Rondo o nakazanym ruchu okrężnym, brakiem strzałek na wlotach i pasami ruchu biegnącymi jedynie nawet jak ich nie widać na rondzie semi-dwupasowym - jazda okrężna zewnętrznym pasem ruchu, jeśli jest wolny, jest obowiązkiem kierującego. Weź kodeks drogowy i jedź po tym rondzie z wyznaczonymi okrężnie pasami ruchu, czyli z woli nakazu znaku C-12 dookoła wyspy lub placu, to zobaczysz jak bredzisz musiał jechać, by jechać zgodnie z przepisami. .

      Usuń
    3. Człowieku, rondo nie jest skrzyżowaniem bo ma nakaz ruchu w lewo dookoła i to jest jakby poruszać się po drodze jednokierunkowej ze zjazdami tylko w prawo, bo nie ma zjazdu w lewo. Przed żadnym rondem nie ma znaku o skrzyżowaniu dróg.. Gdybyś pojechał do Anglii, gdzie na rondo wjeżdża się w prawo to zobaczyłbyś jak jeżdzi się w normalnym kraju. żadnych kierunkowskazów oprócz sygnalizacji zjazdu z ronda tam w lewo. Kto to wymyślił, że rondo jest skrzyżowaniem dróg???

      Usuń
    4. Znak C-12 oznacza, że na skrzyżowaniu za znakiem ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku - czyli przed każdym rondem jest znak o skrzyżowaniu dróg. I jest tak jak wyżej już zostało napisane: rondo nie ma osobnych przepisów, jest traktowane jak normalne skrzyżowanie.
      Są skrzyżowania bez ruchu okrężnego gdzie zbiegają się więcej niż 4 jezdnie (lub tylko 3) - na takich skrzyżowaniach używa się kierunkowskazów, to samo dotyczy rond.
      Zarówno lewy jak i prawy kierunkowskaz jest bardzo pomocny w tym aby inni użytkownicy ruchu wiedzieli co zamierza zrobić kierowca - podnosi to bezpieczeństwo, kulturę jazdy i usprawnia ruch. Tyle w temacie - nie ma co dalej bić piany.

      Usuń
    5. Brawoooo ! Jestem tego samego zdania , że kierunek lewy usprawnia wjazdy na rondo.

      Usuń
    6. i jeszcze jedno-gdy jedziemy wewnętrznym pasem dookoła wysepki ,to zjeżdżamy z ronda na lewy pas jezdni(jeżeli na tej ulicy są 2 pasy w jednym kierunku).Usprawnia to ruch i ogranicza kolizje z autami z poprzedniej drogi dojazdowej których to kierowcy chcieliby wjechać w tą samą drogę

      Usuń
  11. "Dlatego, że rondo nie ma osobnych przepisów, jest traktowane jak normalne skrzyżowanie. Tzn. Skręcasz w pierwszy zjazd - kierunkowskaz w prawo, jedziesz na "wprost" ronda, wjezdzasz bez kierunku" piszesz że jak na normalnym skrzyżowaniu ale jednak przy zjeździe trzeba włączyć kierunkowskaz hehe, więc na krzyżówce bez ronda jak jedziesz prosto to włączasz kierunkowskaz prawy pod końcem ? bez sensu,

    "A co do rond wielopasmowych i migania w lewo.. To nie widze problemu !" ...tutaj piszesz o tych gdzie są wyznaczone pasy, ale zwróć uwagę że na animacjach jest przerywana linia a nie ciągłą, a takie ronda też są więc moim zdaniem tylko przy zjeździe, tak jeżdżę całe życie po naszej Warszawce, nie ma w kodeksie określonego tego niestety,wtedy nie było by niedomówień, nie każde koło na asfalcie też jest rondem.

    a najlepszy przykład na niepuszczanie przed rondem lewego to chyba przykład z rowerzystą, całe rondo z lewą ręką hehe już to sobie wyobrażam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejne zamieszanie z jazdą na rondach.
    Wszystko dobrze tylko sam zjazd ma być inny - zmieniamy pas na prawy, jeśli jest wolny jak na rysunkach.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Pojazdy szynowe zawsze na rondzie mają pierwszeństwo chyba że jest sygnalizacja to należy się do niej stosować." - Błąd.

    Tramwaj ma pierwszeństwo podczas zjeżdżania z ronda, przy wjeżdżaniu na rondo musi ustepować tym, którzy po rondzie już się poruszają.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie. on znaczy autor ma racje, , na rondzie"czyli jak juz wjechal tramwaj na rondo i jest na rondzie ma pierwszenstwo. nie jest napisane ze przed rondem tylko na rondzie

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem kim jest autor animacji, ale proszę nie wprowadzać innych (w tym kursantów) w błąd. Proszę spróbować jechać w taki sposób jak na animacji przy policji :) tak przy okazji, zjeżdżając z ronda bez strzałek kierunkowych, zjeżdżamy zawsze z zewnętrznego pasa, który wcześniej zmieniamy na poprzedzającym zjeździe. Miłego jeżdżenia po rondach:)
    HP szczecin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm to na cholerę ten drugi pas odchodzący od ronda by był skoro prawy "trzeba by" zajmować ? a jak są korki i prawy zajęty ? wciskając się na prawy zaczynamy tamować rondo, a rondo przecież ma za zadanie upłynnić ruch a nie utrudnić, gdyby było tak jak Pan mówi że "zawsze trzeba" prawym zjeżdżać to ronda były by jedno pasowe a nie są..

      przykład:
      2 auta na 6 chcą jechać na 12, jedno auto na lewym pasie i drugie na prawym, idąc Pana tokiem rozumowania na rondzie ten na lewym musiałby zwolnić, zatrzymać się, puścić tego z prawej i dopiero zjechać z ronda, a może przecież jechać na wprost z lewego i zjeżdżając również może lewy zająć

      Usuń
    2. Po pierwsze na rondzie nie zatrzymujemy się, tylko ewentualnie jedziemy jeszcze raz i wbijamy się na zewnętrzny pas jak tylko jest możliwość:) Drugi pas zjazdowy jest potrzebny żeby wjechac kiedy np. innych samochód zjechał na prawy pas i zatrzymał się przed przejściem albo zrobił się korek na prawym pasie i wtedy normalnie z zewn. pasa zjeżdżamy na lewy. To coś jak z drogą dwupasmową w jednym kierunku, lewy pas jest do wyprzedzania, ale większośc jeżdzi nim normalnie, a później jak człowiek chce wyprzedzic to nie ma gdzie. No ale nieważne. Każdy jeździ jak chce, wszyscy się spieszą, a połowa trąbi niewiadomo po co. Na animacji jest jeden samochód, który powinien jechać tak jak jet napisałem wyżej. Wiem, że dużo młodych osób, które dopiero się uczą zaglądają na tę stronę i za chiny nie zdadzą prawka jak będą tak jeździć. Dlatego proszę brać odpowiedzialność za innych skoro "uczy" Pan jak jeździć. Powinno się pisać jak trzeba jeździć, a nie jak jeździć żeby "usprawnić ruch", bo myślę, że każdy doświadczony i sprawny kierowca sam wie jak to zrobić. :)

      Usuń
    3. teraz odpowiada :)? przeanalizowałem, poprawiłem nieco, czyli tak jak powinno być

      Usuń
    4. Teraz super:) I myślę, że tak jeżdżąc ani sobie ani innym nie sprawimy kłopotu na drodze. Bo rzecz najważniejsza, to kultura na drodze;)
      A teraz drodzy Panowie, czas się przyznać, jestem kobietą, która od paru ładnych lat ma prawko i żadnej stłuczki ani choćby kolizji, a jeżdżę często i długie trasy, od morza go gór. Tylko gdybym pisała jako ja, kobieta, to w życiu byście mnie nie posłuchali:) Pozdrawiam Panów i Panie:) Szerokości! [Natalia]

      Usuń
  16. http://www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/rondo-na-ul-lubomirskiego-przy-dworcu-glownym-w-krakowie-13-xii-2009/1490131

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam
    rondo trzypasmowe, do ronda dojeżdża się 2 pasami.
    czy ktoś może mi wyjaśnić zasady wjazdu na takie rondo?
    na kursie instruktor tłumaczył, ze z prawego pasa mogę wjechać na prawy lub środkowy pas ronda a z lewego pasa tylko na wewnętrzny.
    dlaczego pytam ponieważ ostatnio zacząłem wątpić jak to właściwie jest.
    nagminnie widzę jak z lewego pasa kierowcy pchają się na środkowy pas na rondzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego, ponieważ wewnętrzny (lewy) pas służy w tym wypadku do jazdy w lewo i zawracania. ma to na celu uporządkowanie ruchu na rondzie, niestety dużo starszych kierowców tego nie rozumie albo ma to gdzieś i jeżdżą jak chcą :)

      Usuń
  18. instruktor dobrze Ci tłumaczył, po prostu są kierowcy, którzy jeździć nie potrafią i później są stłuczki na bezkolizyjnych rondach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha bezkolizyjne rondo a jednak stłuczki są.

      Usuń
  19. ciekawostka jest że nie znajdziemy czegoś takiego jak kodeks drogowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja:) Chodziło mi oczywiście o Ustawę Prawo u Ruchu drogowym :)

      Usuń
  20. Może wprowadzimy w Polsce jednolita wykładnie jazdy po rondach dwupasowych:
    http://www.youtube.com/watch?v=QNthF0BCOh4

    Można umieścić na portalu

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyjaśnienie... Kierunkowskaz w lewo należy włączyć przed wjazdem na rondo i wyłączyć w momencie kiedy już sie na nim znajdziemy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli znasz te rondo i jest ono wybudowane w miejscu dawnego, zwykłego skrzyżowania (dwóch dróg), NIC nie zmieniaj w technice skrętu w lewo - ZAWSZE Z LEWYM MIGACZEM, a masz pewność, bezpieczniej dla Siebie te rondo pokonać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małe rondko okej, zawsze daję migacz:)

      Usuń
  23. A dlaczego na rondzie turbinowym włączamy migacz przed wjazdem na rondo? Myślałem, że zachowujemy się tam tak jak na zwykłym, tzn migamy przy zjeździe oraz ewentualnej zmianie pasa.
    -skręt w prawo: prawy pas, wjazd na rozndo, migacz przy zjeździe
    -prosto: lewy pas, na rondzie automatycznie zmnienia się w prawy, migamy przy zjeździe
    -w lewo: lewy pas, na rondzie migamy w lewo i zmieniamy na "nowy lewy" gdy się pojawia, i potem w prawo przy zjeździe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na turbinowym są wymalowane strzałki i inaczej z danego pasa jak wskazują strzałki pojechać się ,,nie da"

      Usuń
    2. Jeśli się 'nie da' jechać inaczej to po co migacz? - Brak logiki?!

      Usuń
  24. a powiedzcie mi taka rzecz-zjezdzajac ze srodkowego lewego pasa na rondzie....czekam az przejada Ci na zewnetrznym czyli prawym czy mam pierszenstwo?Pytam bo ostatnio kolezanka miala z tym problem i sie spieralysmy-zwykle dwupasmowe rondo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze tp dwupasowe a nie dwupasnowe;) po drugie toCi z prawej zawsze maja pierwszenstwo ... a po trzecie z ronda tak na prawde zgodnie z przepisami mozna tylko z prawego zewnetrznego zjechac z ronda

      Usuń
  25. Do wszystkich przekonanych że przed wjazdem na rondo trzeba użyć kierunkowskazu aby pokazać dokąd się będzie jechać: zapraszam do szczecina gdzie są ronda o średnicy 300 metrów z 7 zjazdami i posiadającymi 3 pasy. Powiedzcie mi drodzy kierowcy co i komu ten lewy kierunkowskaz pokaże??? Na rondzie można zmieniać pasy ruchu więc musielibyście chyba mieć osobne kierunkowskazy do zmiany pasa i osobne do pokazania gdzie jedziecie. Pomijam fakt że przy 7 zjazdach i tak nikt nie zakuma w który chcecie jechać dopóki nie włączycie prawego kierunku na zewnętrznym pasie (dopiero wtedy będzie wiadomo, że właśnie macie zamiar opuścić rondo).

    OdpowiedzUsuń
  26. polecam: http://moto.onet.pl/nadrogach/jak-jezdzic-po-rondzie-na-pewno-nie-tak/z9l0w

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dzięki, szkoda mi kilkunastu minut na oglądanie reklam ;)

      Usuń
    2. To wyjaśnijcie mi do motylej nogi nędzy czy wolno objeżdżać rondo zewnętrznym pasem
      tak jak tu
      www.youtube.com/watch?v=QNthF0BCOh4
      czy nie
      www.moto.onet.pl/nadrogach/jak-jezdzic-po-rondzie-na-pewno-nie-tak/z9l0w

      Usuń
  27. Dla większości kierowców którekolwiek większe rondo to problem. Ale po co uczyc jeździć młodych kierowców jazdy w tych najtrudniejszych sytuacjach, lepiej uczyc ECO-DRIVINGU polska paranoja, a niestety wypadki to żeczywistośc bul, cierpienie i smierć. Byle zrobic prawko, a potem życie i droga i tak uczy wszystkiego od nowa

    OdpowiedzUsuń
  28. Boże - .....Żeczywistość, bUl....o stylu szkoda słów

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam. Egzaminy to teraz cyrk na kółkach (wiem co mówię, bo jestem instruktorem z 10 letnim stażem). Eco-drivig to bzdura, kursant jedzie i zamiast patrzeć na drogę patrzy na obrotomierz, żeby utrzymywać obroty na poziomie 1800-2600 obrotów. Jakim trzeba być inteligentem, żeby to wymyślić. Przed przejściem dla pieszych muszę hamować, pytam kursanta czy nie widział pieszego, a on odpowiada, że patrzył na obrotomierz, żeby nie przekroczyć obrotów. Dokąd my do cholery zmierzamy. Kogo my szkolimy. To co się porobiło przez ostatnie kilka lat w szkoleniu kandydatów na kierowców woła o pomstę do nieba. WORD-y to już nie są ośrodki do egzaminowania, tylko firmy do zarabiania pieniędzy dla Państwa, a od stycznia 2016 kolejne absurdalne zmiany tj. obowiązkowy kurs dla kursantów którzy zdali egzamin państwowy, który musi odbyć od 4 do 8 miesiąca po zdanym egzaminie, koszt 3 godzinnego szkolenia - 300zł (znowu ktoś zrobił ustawę pod siebie). Instruktorzy od 3 lat też muszą corocznie przechodzić szkolenie (!!!), bo bez papierka nie mogą szkolić. A w praktyce przyjeżdża Pan z dużej szkoły jazdy X (który chwali się, że często jest w ministerstwie) podbija nam kwity zgarnia 300 zł od głowy i jedzie dalej. W takim kraju teraz żyjemy niestety. Pewne grupy robią biznes tłumacząc to chęcią poprawy bezpieczeństwa na drogach, a tak naprawdę biznes kwitnie. Wystarczy zwiększyć kary i bezpieczeństwo samo się poprawi, ale na tym nikt nie zarobi, a nawet przeciwnie niektórzy dużo stracą - więc im się to nie opłaci, bo im kierowcy bardziej będą bać się kar tym będą bardziej czujni i będą jeździć spokojniej. Lepiej zmieniać przepisy o szkoleniu, wycisnąć z kursantów ostatni grosz i udawać,że to dla bezpieczeństwa- tyle w temacie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja chciałbym tylko zobaczyć miny tych "specjalistów" od "skręcania w lewo na rondzie" kiedy wreszcie będą musieli te banialuki publicznie odszczekać .

    OdpowiedzUsuń
  31. A najgorsze jest to, że każdy i tak ma swoje zdanie odnośnie tego jak powinno się jeździć po rondach... i jeden drugiego nie przekona do swojej racji niestety.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...