Test Nissan X-Trail 1.6 diesel 130km - do miasta, na wieś, w lekki teren i na długie trasy

Jeden tydzień i sporo kilometrów spędzonych w dużym Nissanie X-Trail.
Nowy Nissan X-Trail to już nie jakiś tam kwadraciak, ale ciekawie zaprojektowane autko. Taki typowy SUV z napędem 4x4. Prześwit auta duży, bo aż 21cm, więc żaden lekki teren czy jakikolwiek krawężnik nie będzie stanowił przeszkody.
X-Trail już po pierwszych kilku kilometrach przypadł mi do gustu, a kolejne tylko utwierdziły, że z moim gustem jest wszystko w porządku.
Nissan X-Trail to autko o wymiarach 464cm x 183cm x 171cm (długość x szerokość x wysokość).
Full. Wszystko co mieli - włożyli do tej testówki.
Kierownica dobrze leży w dłoniach, guziki rozmieszczone odpowiednio. Czytelne zegary i masa bajerów: podgrzewane, składane lusterka, podgrzewane i chłodzone fotele, podwójny klimatronick, usb... O tym wszystkim i jeszcze więcej w filmie na końcu wpisu. 
Minimalizm, ale taki z jajem, z gustem.
Wszystko przejrzyste i czytelne, czyli tak jak powinno być.
Nie mogło zabraknąć nawigacji. Działała bez problemu na dużym wyświetlaczu, nawet na zadupiach :)
Kamery. Już nie jedna a cztery, które monitorują wszystko wokół auta. Obraz nie jest świetnej jakości - raczej kiepski, ale i tak fajnie, że jest w ogóle, bo na pewno ułatwia parkowanie tym potworem.
 
W tym miejscu pojawiają się zwykle dwie foty. Tym razem są trzy ponieważ testowany X-Trail był w wersji 7-osobowej. Może inaczej, 5 osób jeździ w super warunkach, a te dwie dodatkowe jeżeli nie są malutkie to mają pecha czyt. ciasno, ale gdyby coś to jazda w siódemkę jest jak najbardziej dozwolona. Środkowy rząd foteli można przesuwać, dzielić. Środkowy fotel może być podłokietnikiem oraz generalnie wszystkie można pochylić do tyłu co polecam w dłuższej trasie. Z tym podłokietnikiem to nie do końca jednak fajna sprawa, bo gdy złożymy ten środkowy fotel to przy hamowaniu lepiej nie mieć zakupów położonych luzem w bagażniku. Z drugiej strony dzięki temu łatwiej można dostać się do bagażnika od środka.
Pomimo bogatej opcji z szyberdachem, miejsca nad głową jak i w kolanach jest sporo.
To co zawsze zachwalam, czyli nawiew dla pasażerów z tyłu, żeby w upalne dni nie było im duszno. Buda jest duża więc taki nawiew jest jak najbardziej potrzebny. Za niski tunel środkowy auto otrzymuje plus od osoby, która będzie siedzieć na środkowym miejscu.
Zadek jak zadek - nie jest specjalnie zaokrąglony jak i kwadratowy. Taki kompromis między pojemnością auta a  jego wyglądem.
Silnik 1.6 dci 130km. Jedna, jedyna propozycja w ofercie. Nie ma żadnego innego - mocniejszego, słabszego, benzynowego - jest tylko ten albo żaden. Z jednej strony to źle, że klient nie ma wyboru, ale z drugiej strony narzekać na ten który jest na pewno nie można. W miarę żwawy - 11s do setki, ale zarazem bardzo oszczędny, bowiem średnio łyka ok 7L/ 100km.
Skrzynia manualna. Jest ten szósty, oszczędny bieg do przodu. Jest też napęd na wszystkie koła - 3 tryby pracy.
115 000 zł  - tyle kosztuje najtańszy X-Trail. Testowany egzemplarz to wydatek 160 tys. zł. Szkoda, że o ile z zewnątrz są różnice, to środek żywcem skopiowany z Qashqaja. Ok, autko większe, więc płacę więcej, ale prócz kasy za rozmiar powinienem mieć jeszcze coś ekstra. Coś co znacznie odróżnia X-Traila od jego mniejszego, tańszego brata Qashqaja.
System bezkluczykowy to już moda, która jest wygodna.

X-Trail posiada bagażnik który ma 550L pojemności w przypadku wersji 5-osobowej oraz ok 130L w przypadku wersji 7-osobowej. Podłoga w miarę płaska więc zapakować do kufra możemy naprawdę sporo. Roletę bardzo łatwo można zdemontować i schować w podłodze w specjalnie przeznaczonym do tego miejscu. Kolejne dosłownie kilka sekund zajmuje wyjęcie dwóch dodatkowych foteli.
Bagażnik otwieramy oraz zamykamy za pomocą guzików na klapie bądź też przycisku na pilocie - taki tam fajny, dodatkowy bajer. Ogólnie tą nowoczesność można wyłączyć, ale wówczas otwarcie i zamknięcie dużej klapy wymaga sporej ilości siły.
Podjechałem nad kielecki zalew, a tam młodszy brat z Japonii. Równie ciekawy co mój testowy.
Podsumowując, autko naprawdę godne polecenia, tylko ta cena. Z jednej strony 160 to trochę dużo, a z drugiej strony to w końcu duże i dopasione autko. Ogólnie miałem niezłą frajdę z jazdy tym Nissanem, zwłaszcza poza miastem. Czy warto go brać pod uwagę? Jeżeli szukamy dużego autka, dobrze wyposażonego to tak. Jeżeli szukamy czegoś co się bardzo wyróżnia od tańszych aut - kwestia do obgadania. Ewentualnie szukając kompromisu można by poszukać jakiejś sztuki z wyprzedaży rocznika.

Uzupełnienie testu poniżej w formie relacji wideo oraz na deser kilkanaście fot z różnych miejsc.































AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Co mi się podoba? To że nie żałujesz serwera na fotki. Że pomimo iż robisz z tego co widzę większość sam to ogarniasz to nawet nawet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzięki... staram się i wychodzi jak wychodzi :)

      Usuń
  2. Faktycznie ta cena może i duża. QashQai czy X-TRAIL oto jest pytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny test. Miałem okazję jeździć X-Trail'em i zrobił na mnie dość pozytywne wrażenie. Auto jest bardzo fajnie zbilansowane chociaż jakiegoś wielkiego szału nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szał robi cena... ale używka np. roczna...

      Usuń
  4. Ładna furka... może będzie moja... jak się urodzę szejkiem w następnym wcieleniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba szejki raczej mają inne autka... chociaż takim X-Trail może gdzieś tam jeżdżą...

      Usuń
  5. Fakt. Fura jak marzenie, ale ta cena... nierealna :(

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy przy 3 rzędzie siedzeń jest koło zapasowe/dojazdowe?

    OdpowiedzUsuń
  7. Troche wam się srednie spalanie pomylilo, na liczniku jest ze masz zasięg 556km, a zostalo 4/5 zbiornika który ma 60 litrów, co daje srednie spalanie 8.6 litra to jednak troche wiecej niz 7 które podaliscie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średnio spalał tyle ile jest podane, a to że wtedy akurat taką średnią pokazywało to tylko wynik spowodowany dociskaniem chwilowym:D ps. cały blog to dzieło 1 osoby.1 osoba od filmów artykułów zdjęć - ja :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty