eRki już nie ma, czyli aktualne oznaczenia literowe polskich ambulansów


Ambulans, karetka pogotowia czy po prostu sanitarka to nic innego jak środek transportu wysyłany wtedy kiedy ludzie zachorują lub ulegną wypadkowi. Ambulanse służą także do przewozu poszkodowanych osób do szpitala. Mogę być także wykorzystywane do transportów medycznych i między szpitalnych.

Kiedy pojawił się ambulans po raz pierwszy?

Pierwszy ambulans wymyślił Dominique-Jean Larrey, francuski, wojskowy lekarz, który już w 1792 roku jeździł tym specjalistycznym autem niosąc pierwszą pomoc rannym żołnierzom.

Oznaczenia literowe na ambulansach.

Jeszcze dobrych kilka lat temu na karetkach były takie literki jak R, W, P, N lub K. W 2010 roku zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym, stary podział został zastąpiony nowym i tak dziś mamy następujące oznaczenia na ambulansach:

- specjalistyczne (literka S, czyli popularna eska) - na jej pokładzie musi znajdować trzyosobowy zespół, z czego przynajmniej jedna osoba to lekarz. Jeżeli żadna z trzech osób medycznych nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych to czwartą osobą może być kierowca bez wykształcenia medycznego,

- podstawowe (literka P) - w środku musi być co najmniej dwóch ratowników lub pielęgniarki (bez lekarza). Tak jak w eSce, jeżeli żaden z członków załogi nie posiada uprawnień do prowadzenia karetek, trzecią osobą w zespole może być kierowca bez wykształcenia medycznego,

- transportowe (literka T) - karetki używane do transportu chorych niewymagających intensywnego nadzoru lub transportu. Załoga to najczęściej kierowca i ratownik medyczny, ale zdarza się, że w takiej karetce jedzie lekarz np. w przypadku transportu osoby chorej wymagającej nadzoru lekarskiego. Jeżeli w jakimś regionie na karetce jest oznaczenie z kombinacją litery T jak np. RT, ST lub TL to oznacza , że dana karetka także jest transportowa,

- weterynaryjne - rzadziej spotykane, czasami uprzywilejowane, używane do udzielenia pomocy lub przewozu zwierząt do lecznicy weterynaryjnej. Zazwyczaj są w żółtych barwach z czerwonymi paskami i niebieskimi z tyłu.

Poza, niezależnie od reform jeżdżą jeszcze karetki POZ (podstawowa opieka zdrowotna) lub nocna pomoc lekarska (NPL). Takie karetki jeżdżą zazwyczaj wykonując wizyty domowe lekarza rodzinnego u osób, które samodzielnie nie mogą się dostać do przychodni, poradni lekarskiej, a ich stan jest na tyle stabilny, że nie zagraża ich życiu. Zazwyczaj karetki NPL jeżdżą jak sama nazwa wskazuje w nocy, w dni powszednie lub całodobowo w święta i dni wolne od pracy.

Pierwszy ambulans z takim konkretnym sprzętem medycznym, który potrafi pomóc rannemu, a nie tylko przewieźć go do szpitala wyjechał na ulicę w latach sześćdziesiątych XX wieku.

Istnieje coś takiego jak Polska Norma PN-EN 1789:2008 ,,Pojazdy mechaniczne i ich wyposażenie - ambulanse drogowe". W tejże ciekawej lekturze określone są wymagania dotyczące konstrukcji, wyposażenia, a także nawet osiągów ambulansów. Według nieco wyżej wymienionej normy wyróżniamy 3 typy ambulansów drogowych:

- Typ A: ambulans do transportu pacjentów - chodzi tutaj o taką konstrukcję ambulansu, która ma służyć do przewożenia pacjentów, którym nie grozi, nie zagraża większe zagrożenie życia

Dodatkowo rozróżnia się typ A1 - przeznaczony dla jednego pacjenta lub typ A2 - przeznaczony dla jednego lub więcej pacjentów

- Typ B - ambulans ratunkowy - ambulans o zabudowie, która jest przeznaczona głównie do transportu, ewentualnie jakiegoś podstawowego leczenia

- Typ C - ruchoma jednostka intensywnej opieki, ambulans ratunkowy - najbardziej zaawansowany typ ambulansu, który posiada specjalistyczny sprzęt do ,,trudnego", skomplikowanego transportu i leczenia pacjentów

Każda karetka niezależnie od jej rodzaju tj. typu posiada standardowo na pokładzie:

- nosze (czasem też dodatkowe nosze, podbirakowe)

- krzesełko kardiologiczne

- deska ortopedyczna

- kamizelka Kendricka

- inne sprzęty, które mogą się przydać do przetransportowania chorego

- podstawowe leki ratujące życie

Eski, czyli karetki specjalistyczne posiadają także defibrylator oraz respirator. Jeżeli karetka jedzie do noworodka to na pokładzie ma także inkubator transportowy.

Ambulanse nie są produkowane od podstaw. Przystosowuje się standardowe nadwozie typu furgon lub jeżeli jest to ambulans transportowy to może bazować na aucie osobowym.

Czy każdy ambulans to karetka pogotowia ratunkowego?


Potocznie na każdy zazwyczaj biały pojazd z niebieskimi kogutami i napisem lustrzanym ambulans mówi się karetka pogotowia ratunkowego. O ile z pozoru każdy tego typu pojazd znacząco się nie różni jeśli chodzi o barwy i te pojazdy które na pierwszy rzut oka wyglądają jak karetki to bez wątpienia nimi są. Jest jednak jedna cecha, oznaczenie które stwierdza, że dana karetka, ambulans działa w ramach systemu ratownictwa medycznego.


Jest to widoczne obok logo PRM, czyli Państwowe Ratownictwo Medyczne - jeżeli widnieje takie oznaczenie na danej karetce to znaczy, że można taki pojazd nazywać karetkę pogotowia ratunkowego. Nie ma żadnego znaczenia rozmiar karetki, marka model i typ pojazdu - najważniejszy wyznacznik to właśnie logo PRM, która od razu nam mówi czy dany pojazd jedzie głównie do chorych ludzi, rannych w wypadku czy też jest to auto prywatne jakieś firmy medycznej. 

Należy pamiętać, że nie ma znaczenia czy jest to państwowa karetka pędząca na sygnale do wypadku czy też prywatna wioząca chorego czy choćby krew dla chorych - jeżeli jedzie na sygnale tzn. że posiada uprawnienia do ich używania, jest pojazdem uprzywilejowanym i zgodnie z obowiązującym prawem należy takiemu pojazdowi umożliwić dalszy przejazd... nie w ostatniej chwili, kiedy już daje po klaksonie, bo nie reagujemy, ale zaraz jak tylko usłyszymy syreny czy też zobaczymy sygnały świetlne, powinniśmy zacząć działać w tym temacie.


AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Zawsze ustępuję pojazdom uprzywilejowanym, choć czasem zupełnie nie wiadomo z którego kierunku jadą, więc robię to dopiero, jak zauważę sygnały świetlne lub wręcz sam pojazd. W mieście niestety dźwięk niesie się w niekontrolowany sposób i czasem reagując już na sam sygnał, możemy niestety wręcz utrudnić, a nie ułatwić takiemu pojazdowi przedostanie się dalej.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz