Okazyjnie zapiąłem, przypadkowo przeżyłem

Dawniej jak zapinanie pasów bezpieczeństwa było nieobowiązkowe gdyż nie wszystkie auta je posiadały to każdy kto je tylko miał zapinał je, aby pokazać że jego auto je ma. Dziś jak według przepisów każde auto musi posiadać pasy bezpieczeństwa jest wiele osób które je nie zapinają bo im się nie chce albo jest niewygodnie prowadzić z zapiętymi pasami.

Tak źle i tak nie dobrze, dopóki nie dojdzie do tragedii nie chcemy na ten temat w ogóle rozmawiać. Ja wiem że były przypadki że auto się zapaliło, pasy były zapięte a kierowca nie mógł się wydostać, ale patrząc z drugiej strony na statystykę takich wypadków to ilu osobom pasy zabrały życie a ilu ocaliły. Nie trzeba wcale długo myśleć by stwierdzić że pasy są przydatne i powinno się je zapinać.
Siadam z tyłu może nikt nie zauważy to nie będę zapinał, myślenie ludzi którzy nie tylko nie szanują swojego życia ale również życia osób z nimi podróżujących.  „Jadę z dobrym kierowcą więc po co zapinać?” , ale co jeżeli z winy innego niż naszego kierowcy będzie ostre, gwałtowne hamowanie i wybijemy głową przednią szybę w aucie ?
Rozumiem że pasy mogą być czasem „uciążliwe” no ale czy te parę sekund nas zbawi? Osobiści mam taki nawyk, wsiadam , pasy i odpalam „maszynę”, po kilku razach naprawdę wpada to w nawyk, staje się czymś co odruchowo robimy i ostatecznie zamiast mandatu zawsze można zatankować więcej
Wiadomo są wyjątki od reguły jak zawsze, kobieta w ciąży oraz osoby posiadające orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów ale to wyjątki…


AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

Popularne posty