Test Skoda Fabia II 1.6 16v 2008 rok

Skoda Fabia, następca albo następczyni Felicji zdobyła serca wielu kierowców w segmencie B. Jako, że akurat miałem okazję postanowiłem się jej nieco lepiej przyjrzeć i zrozumieć co jest w niej takiego fajnego, że ludzie pędzą do salonów tej marki.
Model testowany przeze mnie to tzw. ,,firmówka", ale w miarę dobrze wyposażona. Fabia II zadebiutowała w 2007 roku. Od tego też czasu stała się jednym z popularniejszych aut (nie tylko tych flotowych) na naszych drogach. Sławę z pewnością zawdzięcza swojej cenie, przestrzeni w środku, a najmniej to chyba z racji wyglądu. OK, przód jest ładny, ale tył to takie kanciate pudełko. Oczywiście jest też plus takiego, a nie innego wyglądu... przestrzeń, a ta z kolei jak wiemy jest dość mocno ceniona, zwłaszcza jeżeli dla kogoś auto jest drugim domem. Wersja Fabii II przeszła w 2010 roku lekki lifting, który ani nie popsuł ani też niczego zbytnio nie naprawił w wyglądzie. Występuje kilka wersji silnikowych tegoż auta, 1.2, 1.4, 1.6. Przy czym ten ostatni obecnie jest już produkowany tylko w dieslu... niestety. Brak modelu 1.6 został szybko zastąpiony innym, ciekawym, ale... nie wiedzieć czemu czeska firma chcąc stworzyć szybkie auto postanowiła zastąpić jednostkę 1.6 silnikiem 1.4, który jest wyżyłowany aż do 180km, dużo prawda? Jednak zrobienie w tak małym silniku tyle km na pewno będzie miało przełożenie na jego żywotność i awaryjność. A nie można było zrobić np. 2.0 200km jak to jest w Renault?  

Co ja testowałem? Egzemplarz, którym z przyjemnością mogłem dłuższą chwilę pojeździć to Fabia 1.6 16v 2008 rok. Auto świetnie się prowadzi, małe, zwinne, idealne do miasta, gdzie ciężko o miejsce parkingowe, a jeżeli już się jakieś znajdzie to zawsze na mniejsze auto... takie jak Fabia. Duże szyby, czyli dobra widoczność, a system parkowania tylko umila nielubiane przez nikogo parkowanie równoległe, tyłem.


Ile to pali, ile ma mocy? Tutaj mnie Fabia troszeczkę zasmuciła, spalanie na poziomie 7.5 do 8.0L/100km to dość sporo jak na takie małe autko. Po rozmowie z właścicielami słabszych jednostek tego modelu, którym to auto z silnikiem 1.2 czy 1.4 również benzynowym spala 5.0 do max 6.0L/100km może wydawać się dużo. Ale, te słabsze silniki mogą mieć 12, 14 a nawet ponad 16s do 100km/h... testowana Fabia ma 10s. Coś za coś, a Polak i tak jak na Polaka przystało zawsze będzie narzekał. Moim zdaniem 10s przy 105 km to dobry wynik, ba nawet bardzo dobry, ze względu na toporny, mało opływowy kształt auta. Kształt ten wprawdzie przy prędkościach powyżej 100km/h nie daje ciągłości przyspieszenia, ale nie można mieć przecież wszystkiego. W testowanej przeze mnie Fabii jest jeszcze jeden plus silnika, konkretniej rozrządu, który posiada łańcuch zamiast paska. Odpadają kosztowne wymiany, także to kolejny znaczny ekonomiczny plus.


Wnętrze. Największym atutem Skodzinki poza jej ceną jest oczywiście wspominane wcześniej obszerne wnętrze. Nawet tak ,,duże" osoby jak ja bez problemu zmieszczą się do auta zarówno latem w cienkiej bluzce, jak również zimą w grubej kurtce. Auto, które testowałem posiadało kratkę za przednimi siedzeniami, więc miejsca było na prawdę dużo. Po włożeniu tylnych foteli pasażerowie z tyłu również nie powinni narzekać, że im niewygodnie. No może jeżeli faktycznie tych osób będzie 5 i wszystkie będą ,,duże" to mają duży ,,jeden" problem.


Coś przeciw. Ogólnie plastiki nie trzeszczą, ale znalazł się jeden mały minusik. Tym małym problemem jest wytarta kierownica. Auto ma przejechane lekko ponad 120 tys.km, a kierownica wygląda co najmniej jak na auto z dwukrotnie wyższym przebiegiem. Więcej rzeczy nie znalazłem, pomimo iż bardzo chciałem tak owe znaleźć.

Cisza i spokój. Bardzo ważna cecha każdego auta. Fabia okazała się być bardzo wyciszonym autkiem. Przy większych prędkościach (powyżej 120km/h) brak tylnych foteli sprawia, że w aucie robi się głośno, ale jeżdżąc po mieście, stojąc na czerwonym świetle lub w korku, mamy wrażenie, że silnik posiada funkcję start/stop, gdyż go w ogóle praktycznie nie słychać. Zatem jeżeli ktoś ma małe dzieci, które uwielbiają spać gdy jest cicho na pewno się nie zawiedzie.


Podsumowanie, czyli czas przejść do konkretów. Warto zaopatrzyć się w takie autko czy też nie? Tutaj chyba dobrze by było podążać śladami większości. Niby czeska firma, ale podzespoły niemieckie. Silnik, kluczyki, nawet antenka jest taka sama jak w autach z grupy VW.  Po dłuższych rozmowach z właścicielami tego typu aut, wszyscy zgodnie stwierdzili, że to dobre auto i gdyby cofnęli się w czasie to kupili by je ponownie. Jedynie znajomy, który posiada model 1.2 benzyna, oznajmił mi, że żałuje że nie kupił... Fabi z silnikiem przynajmniej 1.4. Moim skromnym zdaniem w przypadku Fabii popularność nie wzięła się z niczego i osobiście dołączam do grupy fanów tego modelu, gdyż fajnie byłoby mieć taką ,,Czeszkę" w garażu, zwłaszcza, że przy takim przebiegu spisuje się na prawdę świetnie.

Poniżej krótka wideo relacja, bardziej zapowiedź dzisiejszego artykułu. Było zimno, a ja miałem chrypę, więc wybaczcie, że tym razem nie mówię, aż tak wielu głupot jak zawsze:)







AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Ostatnie zdanie w podsumowaniu najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. lepszego firmowego auta za takie pieniądze się nie znajdzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety Skoda nie wyciągnęła wniosków z lekcji nt Kiepska kierownica w Fabii I i powtórzyła to samo w drugiej generacji. Nie wiem co pcha producentów do takich bubli, w jedynce czasami po przebiegach rzędu 80 tys kierownica wyglądała gorzej niż u konkurencji po przebiegach ponad 200 tyś, jak widać opłaca się robić niedoróbki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Samochód jak za te pieniądze jest wspaniały. Jezdzilem Fabia I, II, II FL, samochod jest bezawaryjny. Odnosnie silnikow cos kosztem czegoś 1.2 htp najslabsa jednostka to żółw, ale spalanie nie jest zle, jednostki nowsze tsi sa duzo bardziej paliwozerne. Polecic moge jednostki tdi, sa drozsze ale bardzo oszczedne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory Fabie trzymały swój dobry poziom samochodów średniej klasy. Na jesień wychodzi nowa generacja, zobaczymy jak tym razem będzie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli spalanie jest podane dla warunków miejskich to uważam że wcale nie jest duże. No chyba że mówimy o jeździe emeryckiej. Poza tym porównanie ilości miejsca w fabi do ilości miejsca w Yarisie to lekkie przegięcie. Yaris z tego samego rocznika jest 24 cm krótszy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty