20 mph jest wystarczające! Czyli krótko o nowej epidemii, która rozszerza się na cały świat...

20 mph (ok. 30kmh) jest wystarczające! - to hasło na jakie natrafiłem ostatnio w sieci przeglądając strony zza wielkiej wody. "25mph jest dozwolone, ale 20mph jest wystarczające! 20mph rani 25mph zabija!" Dzisiaj będzie o poważnej chorobie za kierownicą.

Chorobie, którą śmiało można nazwać epidemią (czyt. epidemia bezmyślnego kierowcy), gdyż występuje na całym świecie, ale zacznijmy od początku. O co chodzi? O to by przede wszystkim zwolnić! Parę dni temu w Nowym Jorku miała miejsce manifestacja?, protest? Po prostu ludzie pikietowali o tym by jeździć wolniej. Nie tylko w Nowym Jorku, ale na całym świecie są strefy gdzie powinno się jeździć wolniej. Powinno się, ale się nie jeździ no bo kto by na osiedlu jechał 20kmh, no niech będzie 30kmh jak można 60kmh. Pieszy nie jest z metalu, nie wyklepie się, nie naprawi, a choćby porysowany już nie funkcjonuje jak kiedyś. Jak nie skaza to uraz psychiczny, wspomnienia zostają. Oglądając tą relację wielu z Was i tak pomyśli, że to bez sensu, że zebrała się grupka nawiedzonych ludzi, która i tak nic zmieni. Mylicie się - zmieni - niewiele wprawdzie, bo jak widać na filmie poniżej nie jest to większość mieszkańców Nowego Jorku. Od czegoś trzeba zacząć, a prędkość to i tak temat tabu dla większości (czyt. tych co zapieprzają ile się da), ale spytani na pewno poparli by przed kamerami taką akcję. 


Kierowcy mordercy - tak mówią o ludziach, przez których stracili swoich bliskich, znajomych. Osobiście w pełni jestem ,,za" takimi akcjami. Szkoda, że w Polsce nigdy nie będzie nawet garstki ludzi, która by się potrafiła zebrać i wykrzyczeć wszystkim by się opanowali, by choć trochę zwolnili. Myślę, że pomimo tak małej liczebności jaką widać na filmie, na pewno znajdzie się choćby jeden kierowca - morderca, który się opamięta. Nic nie zastąpi zdrowego myślenia, ale trochę mniej na liczniku da większe szanse. Małpujemy wiele rzeczy, przeważnie tych złych ze Stanów, a może czas w końcu zmałpować takie akcje - przynajmniej być tego samego zdania. Pomyślcie na spokojnie - ludzie, których dotknęła osobista tragedia, stoją i pikietują by ostrzec innych - nie myślą tylko o sobie... 


AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Szczerze im współczuję i jednocześnie popieram!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten blog :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcesz zapieprzać? To spadaj na tor! Nie stać Cię? To pobiegaj po lesie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paulinka ze Szczecinka;)6 kwietnia 2014 10:06

    W Polsce ta epidemia zagościła na dobre. 99 na 100 kierowców na nią choruje niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas za strefami 30 w miastach są głównie środowiska rowerowe. A ile pomyj się na nie z tego powodu wylewa! Fajnie wiedzieć, że i wśród kierowców zdarzają się rozsądni ludzie popierający ideę bezpieczeństwa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz