31 lipca 2019

Test Skoda Octavia RS 2.0 TSI 245 KM DSG - kiedy przedstawiciel handlowy marzy o czymś lepszym

Czy czerwone auta są szybsze? Krwisty, czerwony kolor to tylko jeden z wielu sportowych akcentów w Octavii, które zazwyczaj jeżdżą we flotach firm. Właśnie, zazwyczaj. 

Mógłbym pisanie tego testu zacząć od zdań ,,kiedy po pracy myślisz o pracy". Ja jednak ujmę to w inny sposób ,,kiedy po pracy oczekujesz czegoś więcej". Czytając dalej szybko zrozumiecie dlaczego drugi cytat jest zdecydowanie bardziej na miejscu.

Patrząc na Octavie w takiej konfiguracji od razu zauważamy jakby była ona jakaś taka zadziorna. Wszystko przez kilka znaczków VRS, sporych rozmiarów felgi i delikatny spojler na klapie bagażnika, który jest wisienką na torcie.
Być może przeciętny Kowalski uzna taką wersję Octavii za jakiś tuning, ale jeżeli choć trochę interesuje się motoryzacją to będzie wiedział na pewno. Dobrze, że chociaż za te ekstra ,,gadżety" nie musimy dopłacać i mamy je w cenie standardowej wersji VRS.
W środku także bez fajerwerków. Hola hola, nie to, że nie zalatuje drogim autem, ale chodzi mi o to, że poza spłaszczoną u dołu kierownicą na wzór literki ,,D", sportowymi fotelami ze zintegrowanymi zagłówkami oraz kilkoma znaczkami VRS to całkiem dobra, zwykła Octavka. Okej, są jeszcze czerwone nitki tu i ówdzie. A może to jednak sportowe wnętrze?
Cały układ wszystkich przycisków i pokręteł jak to w Octavii zawsze bywa - intuicyjny i ergonomiczny. Instrukcje zostawmy w szafie no chyba, że ktoś bardzo lubi czytać. Kilka minut na parkingu i znamy na tyle to wnętrze, że wciskamy co chcemy i kiedy chcemy.
Jakość wnętrza ma znaczenie. To właśnie najwięcej czasu spędzamy w środku a nie na zewnątrz auta. Chyba, że jeździmy na jakieś zloty albo lubimy gapić się na fajne auta - ja lubię. Wracając jednak do materiałów użytych do wykończenia VRS. Są naprawdę niezłe. Tu gdzie trzeba wszystko nam ładnie ugina się pod naciskiem palców. Octavię sprawdziłem także na wyboistych drogach, których w naszych kraju nie brakuje. Nic nie piszczało ani nie wydawało innych, niepokojących dźwięków, a o to przecież chodzi. Krótko rzecz ujmując - nie mam żadnych zastrzeżeń.
Sport-wygoda 1:1? 

Właśnie tak. Fotele wyglądają na sportowe, mocno trzymają 4 litery zwłaszcza w zakrętach, ale jednocześnie nie męczą kręgosłupa w dalekich trasach. Kompromis.
Miejsca we wnętrzu nie brakuje zarówno dla osób w przednim jak i drugim rzędzie foteli. W Octavii tak już było od zawsze, że nikt na ciasnotę nie narzekał. Mam 185cm wzrostu i zarówno z przodu jak i z tyłu mieściłem się bez problemu. Narzekać może albo po prostu mniej miejsca za sprawą środkowego tunelu będzie miała osoba zajmująca jak zwykle środkowe miejsce na kanapie.
Bagażnik to olbrzymia skrzynia załadunkowa mająca 590 litrów pojemności. Kufer oczywiście nie jest pozbawiony użytecznych gadżetów takich jak zawieszki na torby, kieszenie w nadkolach czy gniazdo 12V.
Daily car? Octavią RS bardzo przyjemnie się jeździ w miejskiej dżungli. Kamera cofania znajdująca się na pokładzie pozwala parkować na przysłowiową żyletkę. 
Dodatek wprawdzie kosztuje półtora tysiąca, ale jest niezbędny jeżeli miejska dżungla to obszar, gdzie wasza Octavka będzie spędzać najwięcej czasu.
7800zł dopłaty za DSG? Dla wygody warto. Automat działa rewelacyjnie. W zależności od wybranego trybu jazda VRS może być zarówno bardziej sportowa lub też komfortowa jeżeli myślimy o długich trasach, które nie chcemy aby nas zmęczyły.
Silnik benzynowy znajdujący się pod maską rozpędzał do upragnionej setki czerwony pocisk w 6,6 sekundy. Cieszy także niskie spalanie w okolicach 7,5 litra na każde przejechane 100km. Oczywiście jeżeli chcemy to wynik można bez trudu pomnożyć razy dwa. To czy to wozidło będzie eko czy też bestią, która nigdy nie ma dość zależy tylko od nas. Najważniejsze, że może być jednym i drugim, a to my mamy władzę czym w danej chwili będzie. Zarówno rozpędzić jak i wyhamować Octavię od i do zera to jeden mały pikuś - hamulce w VRS`ce zasługują na komplement.
Podsumowanie. Octavia VRS to bez wątpienia sleeper. Wóz, który może i ma coś tam pod maską, ale żaden poszukiwać fot sportowych bryk się nim nie zainteresuje. Może właśnie niektórym osobom o to chodzi? Zamiast czerwonego koloru nadwozia można wybrać czarny albo srebrny i poprzednie zdania z pewnością będą zawsze prawdziwe. Mieć niepozorne auto, nierzucające się w oczy, które jednak coś tam potrafi? Czasem tyle albo aż tyle wystarczy.
Aby spełnić swoje najskrytsze lub te mniej marzenia potrzebujemy minimum 134 600 - tyle kosztuje najtańsza VRS. Testówka od Skody była mocno obfita w dodatki i finalnie egzemplarz został wyceniony na 178 000zł. 
Ważniejsze dane techniczne Octavia RS:
Wymiary: dł./szer./wys. 4689mm/1814mm/1448mm
Prześwit 16cm
Pojemność bagażnika 590l / 1580l
Silnik 2.0 benzyna 245KM 370Nm 4 cylindry
Średnie spalanie około 7,5L/100km
Przyspieszenie 0-100km/h 6,6s
Zbiornik paliwa 50l
Masa własna 1345kg
Napęd na przednią oś

Galeria zdjęć Octavia RS 245KM


















3 komentarze:

  1. Niezłe auto! Duże, komfortowe, wygodne - w sam raz dla rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super samochód. Prezentuje się wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne auto... Nieprawdopodobne jest to, jak Skoda zmieniła swój wizerunek. Taka Octavia w kombi – rodzinny samochód doskonały.

    OdpowiedzUsuń

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpis szukaną frazę, następnie kliknij lupkę lub wciśnij enter