Kamera samochodowa to niezwykle użyteczny gadżet każdego kierowcy. Lepiej mieć swoją ,,czarną skrzynkę" i oby się nigdy nie przydała niż jej nie mieć a żeby choć raz była potrzebna. Wideorejestrator zdecydowanie ułatwia dochodzenie swoich roszczeń od pozostałych kierowców. Warto więc zadbać aby był jak najlepszej jakości. Vantrue to marka kamer samochodowych premium, gdzie jakość zdecydowanie przewyższa cenę.

3 marca 2020

Skanuj otoczenie, sprawdzaj lusterka


Kiedyś zimą miałem podobną sytuację tyle, że w mieście. Zatrzymując się na czerwonym kierowca za mną chyba się zagapił, a było ślisko i sunął już na tył Fabii jednak w porę to dostrzegłem i ruszyłem kilka metrów do przodu. Zatrzymał się tuż za moim zderzakiem, wysiadł i podziękował.
Wracając jednak do akcji z filmu. Czasem jest wzmożony ruch, a trasa wydaje się dłuższa niż zazwyczaj pomimo, że nie jedziemy żadną nową obwodnicą. Największe korki jak to już standardowo bywa tworzą się tuż przed weekendami. Bywa, że czasem musimy ostro zwolnić lub nawet zatrzymać się na drodze szybkiego ruchu gdyż po prostu zrobił się niespodziewany zator. Wówczas powinniśmy od razu włączyć awaryjne i obserwować we wstecznym lusterku to co się dzieje za nami.

Ostatni włącza awaryjne! 

Chodzi o to, że na drogach szybkiego ruchu często gęsto jeździmy szybciej niż 50km/h, bo zezwalają na to przepisy. Im większa prędkość tym automatycznie długość hamowania się zwiększa. 

Wyobraźmy sobie taką sytuację - jedziemy drogą poza miastem, dostrzegamy typowy korek, a za nami nie ma żadnego auta. Stoimy już na końcu. W tym momencie powinniśmy włączyć światła awaryjne. 

Włączone światła awaryjne będą oznaczały, że nie należy nas wyprzedzać bo jest korek, a my albo poruszamy się 5km/h albo stoimy w miejscu. To będzie znak dla kierowcy, który jedzie przepisowo setką czy 140km/h w naszym kierunku. Kierowca, który będzie jechał widząc włączone światła awaryjne od razu powinien zorientować się i zatrzymać zaraz za nami. Wówczas my wyłączamy awaryjne, a obowiązek informowania o końcu korku spoczywa zawsze na ostatnim aucie. 

Jest to zabieg (tj. włączenie świateł awaryjnych), który trwa chwilę, a naprawdę może uratować nasze życie. Awaryjne światła w korku sprawią, że w naszym bagażniku nie zaparkuje niespodziewanie silnik od nieznajomego auta. 

Weźcie to zapamiętajcie i stosujcie. Nikt chyba nie chciałby aby jego kombi stało się heczbekiem. Czasem w upalny dzień, zwłaszcza dla kogoś kto mało podróżuje, ciężko jest ocenić odległość i szybko podjąć decyzję ,,co dalej”. Magiczny trójkącik, który znajduje się na naszym kokpicie na szczęście potrafi uporządkować i ostrzec kierowców jadących za nami zanim będzie za późno – potrafi nawet uchronić od karambolu na autostradach – serio!

Nie chce wam się włączać awaryjnych no bo i po co? Przecież to nie z naszej winy będzie wypadek. Mimo wszystko ja zawsze w takich sytuacjach włączam awaryjne, bo myślenie ,,nie z mojej winy” to marne pocieszenie po niechcianej kolizji.

1 komentarz:

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpis szukaną frazę, następnie kliknij lupkę lub wciśnij enter