14 kwietnia 2020

Czy warto szukać samochodu na licytacji komorniczej?

Szukasz samochodu w okazyjnej cenie? Być może warto skierować wzrok na licytacje komornicze. Co trzeba o nich wiedzieć, z czym należy się liczyć, biorąc w nich udział i na jakie pułapki trzeba uważać?

Licytacja komornicza samochodu – o co w tym chodzi?


Kupno auta nawet za połowę jego rynkowej wartości? Takie okazje trafiają się tylko, gdy chodzi o samochód z licytacji komorniczej (https://mubi.pl/poradniki/auto-z-licytacji-komorniczej-czy-to-sie-oplaca/). Czym jest taka licytacja i jakie samochody na nią trafiają?
Przede wszystkim, celem licytacji komorniczej jest pomoc wierzycielom w odzyskiwaniu ich należności od niewypłacalnych dłużników. Komornik zajmuje majątek dłużnika, po czym wystawia jego składniki na aukcję, z której zyski zostaną przeznaczone na spłatę zadłużenia. Przedmiotem takiej licytacji może być dowolna część majątku osoby zadłużonej – również samochód.

Chcę wziąć udział w licytacji komorniczej – gdzie szukać informacji?


Najprostszym sposobem jest wyszukanie interesującej nas licytacji na stronie Krajowej Rady Komorniczej. Znajdują się tam podzielone na kategorie ogłoszenia dotyczące każdej aukcji przeprowadzanej w Polsce – można od razu przejść do licytacji samochodów. Jeśli interesują nas tylko aukcje odbywające się w określonym miejscu lub terminie, warto skorzystać z wyszukiwarki.
Więcej wysiłku wymaga tradycyjny sposób szukania informacji w ogłoszeniach. Te o licytacjach komorniczych znajdują się w lokalnej prasie lub na tablicy ogłoszeń w sądzie czy w siedzibie odpowiedniego organu gminy. Komornik musi publicznie poinformować o planowanej licytacji na minimum dwa tygodnie przed jej terminem.

Licytacja komornicza – kto może wziąć w niej udział?


Choć do licytacji komorniczych może przystąpić niemal każdy zainteresowany, istnieją jednak pewne ograniczenia uczestników. Z oczywistych względów wykluczony jest udział zarówno komornika, jak i dłużnika. Ten sam zakaz dotyczy członków ich najbliższej rodziny – małżonków, dzieci, rodziców i rodzeństwo dłużnika lub komornika.
Dodatkowo zabroniony jest również udział osób, które są obecne na licytacji z powodu pełnionego urzędu. Ostatnią kategorię wykluczonych stanowią tzw. osoby opieszałe, czyli te, które wygrały inną licytację, ale nie wpłaciły całej należnej kwoty. Dopóki jej nie uregulują, nie mogą brać udziału w kolejnych licytacjach.

Znalazłem licytację, chcę w niej uczestniczyć – co teraz?


Gdy już odnajdziemy interesującą nas licytację i nie ma nas w kręgu osób, które nie mogą w niej uczestniczyć, nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy zgłosili swój udział. Trzeba tylko spełnić jeden konieczny warunek – zapłacić wadium.
W praktyce oznacza czy to, że najpóźniej na dzień przed licytacją musimy wpłacić 10% wartości wystawianego na aukcję przedmiotu. Wszystko po to, by komornik wiedział, że jeśli wygramy licytację, nie uchylimy się od zapłaty całej kwoty.
Czy stracimy zainwestowane środki, jeśli wpłacimy wadium, lecz przegramy licytację? Nie, ponieważ cała kwota wadium jest zwracana wszystkim uczestnikom przetargu poza jego zwycięzcą. Jego wadium zostanie zaliczone na poczet sumy ustalonej podczas aukcji. Przepadek wadium może zaś wystąpić wyłącznie wówczas, gdy wygrany postanowi wycofać się z zakupu wylicytowanego przedmiotu.

Licytacja komornicza w rzeczywistości – na czym to dokładnie polega?


Znalazłeś licytację, możesz wziąć w niej udział i wpłaciłeś wadium. Następny krok to już sama aukcja, której przebieg można w skrócie przedstawić w ten sposób.
  1. Komornik podaje cenę wywoławczą.
  2. Licytanci przedstawiają swoje propozycje kwot kupna, nawzajem przebijając własne oferty.
  3. Najwyższa podana kwota wygrywa.
  4. Komornik kończy licytację, ogłaszając zwycięzcę przez tzw. przybicie.
Nie ma żadnych ograniczeń co do czasu trwania licytacji i podawanych podczas niej kwot. Wszystko trwa, dopóki żaden z uczestników nie zdecyduje się przebić ostatniej podanej kwoty.
Zwycięzca licytacji staje się właścicielem jej przedmiotu już w chwili przybicia, zobowiązując się do zapłaty ustalonej ceny. Gdy ta nie przekracza 500 zł, musi zrobić to na miejscu. Jeśli jest wyższa, wystarczy 20% całej kwoty, a reszta następnego dnia.
Czy może się zdarzyć, by mimo zwycięstwa w licytacji, wygrany nie otrzymał od razu swojej własności? Tak, jeśli dłużnik lub inny licytant złoży skargę na przebieg aukcji. Ta musi być rozpatrzona sądownie, co znacznie wydłuża cały proces. Jeśli nie uda się zamknąć sprawy w ciągu 7 dni, wygrany może odstąpić od zakupu, odzyskując wszystkie wydane na licytacji środki.

Samochód z licytacji komorniczej – czy to w ogóle ma sens?


Zanim poważnie zainteresujesz się zakupem auta z licytacji, warto rozważyć najistotniejsze za i przeciw.
Najmocniej przyciągającym uwagę czynnikiem jest bez wątpienia cena – zdarzają się przypadki, gdy wygrywający licytację płacą za samochód znacznie mniej, niż wynosi jego cena rynkowa. Nie ma jednak na to żadnej gwarancji, a sam zakup jest obarczony dużym ryzykiem.
Jako licytant nie możesz sprawdzić stanu technicznego pojazdu ponad informacje, jakie znajdziesz w ogłoszeniu. Musisz więc brać na wiarę bardzo istotne kwestie, które mógłbyś sprawdzić samodzielnie, gdybyś kupował używany samochód. Pamiętaj również, że jako zwycięzca licytacji nie posiadasz żadnych uprawnień do roszczeń z tytułu rękojmi. Możesz też długo czekać na swoją własność, jeśli do zakończenia sprawy będzie potrzebne rozstrzygnięcie sądu.
Do każdego zakupu samochodu z licytacji komorniczej trzeba zatem podchodzić z dużą dozą ostrożności. Bezpiecznym sposobem na zaoszczędzenie na aucie jest za to porównywarka ubezpieczeń https://mubi.pl, gdzie zawsze znajdziesz najkorzystniejszą ofertę dla siebie.

Prześlij komentarz

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpis szukaną frazę, następnie kliknij lupkę lub wciśnij enter