Kamera samochodowa to niezwykle użyteczny gadżet każdego kierowcy. Lepiej mieć swoją ,,czarną skrzynkę" i oby się nigdy nie przydała niż jej nie mieć a żeby choć raz była potrzebna. Wideorejestrator zdecydowanie ułatwia dochodzenie swoich roszczeń od pozostałych kierowców. Warto więc zadbać aby był jak najlepszej jakości. Vantrue to marka kamer samochodowych premium, gdzie jakość zdecydowanie przewyższa cenę.

27 lutego 2020

Szybki, szybszy i najszybszy

fot. Motosygnały Radia Poznań

Rzeczywistość na polskich drogach wygląda właśnie w taki sposób. W wolnym tłumaczeniu, prawy pas 88km/h, środkowy 89km/h i bułki znajdujące się w ciężarówce na lewym jadą z zawrotną prędkością aż 90km/h.

Do najszybszego dojeżdża król i zaczyna się test. Sprawdzian wytrzymałościowy tzw. nerwówka za kółkiem. Każdy chce pokazać, że jest naj, więc wszyscy cisną aż do odcinki. Osobówka jest najmniejsza, ale mimo to wielka ciężarówka czuje, że ktoś ją tam z tyłu pogadania. 

Jeżeli cały zabieg trwa kilka, kilkanaście sekund co jest rzadkością to nic się nie dzieje i wszyscy jadą sobie dalej. Gorzej jeżeli rywalizacja weszło dość mocno i żaden nie chce odpuścić, a na horyzoncie góra, jest do niej coraz bliżej, jedziemy coraz wolniej bo szybciej ,,słonie" nie mogą. Wtedy następuje redukcja prędkości i choć mogłoby w teorii wydawać się to dziwne, ale w rzeczywistości autostrada A2 samowolnie transformuje się w zwykłą krajówkę DK na której jest tłoczno i wszyscy jadą za ,,TIRami" 90tką bo nie ma jak wyprzedzić.

Czasem kierowca ,,poganiacz" rozumie ile to jest dla dużego króla szos te 30sekund, odpuszcza i jedzie po prostu przed siebie. No dobra - tak naprawdę nie odpuszcza tylko wie, że głupiemu nie wytłumaczy, że to bez sensu - zresztą nie będzie się wdawał nawet w dyskusje bo ktoś patrzący na historię z boku jeszcze ich pomyli. Szkoda mu czasu, nerwów i dociska mknąc dalej.

Niestety nie każdy ma tyle cierpliwości. Bywa, że poganiacz to tzw. drogowy nauczyciel lub sędzia, który wyrok orzeka po kilku sekundach. Daje więc nauczkę i lekcję dużemu jak powinno się wyprzedzać. Dociska, wyprzedza, wjeżdża przed ciężarówkę i zwalnia nie używając hamulca. Powoli, delikatnie, 90, 88, 80 i tak sobie jedzie. Jeżeli jest to jednak sędzia najwyższej rangi, zwierzchnik, pionier władzy no to zaraz po wyprzedzeniu ciężarówki daje po heblach i zatrzymuje się do zera. W rezultacie zamiast lekcji pokazuje, że z kierowcą ,,krowy" wiele go łączy - także tęskni za rozumem powodując jeszcze gorszą rzecz niż sam przed chwilą doświadczył ze strony ,,dużego". 

MOP, stacja paliw czy po prostu bramka. Tak. To właśnie tam trzej lub nawet czterej muszkieterowie spotkają się ponownie. Zwykle w mniej więcej identycznym czasie no bo czymże jest zaoszczędzone kilkadziesiąt sekund skoro potem na stacji trzeba przy dystrybutorze odstać dłużej wszak z baku przez te ,,wyścigi" na prostej ubyło nieco więcej. 

Co może przepisać lekarz takim pacjentom?

Powinni wszyscy w cholerę pojechać na tor choćby gokartowy. Pojeździć godzinę, dwie, odstresować się, wyżyć na tych maszynach w bezpiecznym miejscu. Potem zalecam ponowną dawkę emocji np.  dużo ruchu - pobiegać, poćwiczyć. Potem można już tylko wsiąść do auta i mieć wyjebane na to czy się będzie u celu te 40sekund wcześniej czy później. Szkoda nerwów, stresu.

Podobne dolegliwości kierowców opisywałem 5 lat temu tutaj - link. Śmiało można poczytać, jak patrzyłem jeszcze na to co się działo dziś na kilku drogach to recepta wciąż jest aktualna.

5 komentarzy:

  1. Anonimowy28/2/20 13:44

    A autor nieprzepisowo jedzie środkowym pasem, zamiast prawym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dajecie bułeczki! Zdjęcie niczym z kadru Fast & Furious.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do zdjęcie idealnie pokazuję kulturę na naszych PL drogach.

    OdpowiedzUsuń
  4. No niestety, wstyd czasem za kolegów po fachu, że coś takiego odstawiają na drodze. Nie służy to nikomu, a oni nic nie zyskują takim wyprzedzaniem

    OdpowiedzUsuń

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpis szukaną frazę, następnie kliknij lupkę lub wciśnij enter