16 marca 2020

Koronawirus. Głupi żart na stacji paliw będzie kosztowny

53-latek awanturował się na stacji paliw, a ponadto twierdził, że ma koronawirusa. Poniesie surowe konsekwencje.

  • Do zdarzenia doszło 14-03-2020 po południ w Dęblinie chwilę po godz 14.00 
  • Na stację przyszedł 53-letni mieszkaniec Dęblina 
  • Mężczyzna wszczął awanturę i oznajmił, że ma koronawirusa 
  • Błyskawicznie na stacji paliw pojawiły się odpowiednie służby tj. Policja, Pogotowie Ratunkowe 

Szybko okazało się, że mężczyzna nie ma żadnych objawów koronawirusa, ani też nie był za granicą w ostatnim czasie - nie miał też kontaktu z osobami zarażonymi tym wirusem. Mężczyzna miał 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Za wywołanie niepotrzebnej czynności zgodnie z art. 66 KW grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Wyrok zapadnie w sądzie.

Pamiętajmy, że takie „żarty” niepotrzebnie angażują służby ratunkowe, które mogą być w tym samym czasie potrzebne do niesienia pomocy w innych miejscach, osobom rzeczywiście jej potrzebującym. Dlatego takie zachowania będą ścigane z całą mocą obowiązującego prawa - informuje Policja.

4 komentarze:

  1. areszt i ograniczenie wolności dla pijaka wydają się zbędne ale finansowo dojebać max, jak nie ma to zlicytować. to najbardziej zaboli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy16/3/20 11:18

    Karać bezwzględnie i nie mieć litości dla takich osób.

    OdpowiedzUsuń

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpis szukaną frazę, następnie kliknij lupkę lub wciśnij enter