19 kwietnia 2020

Kodeks młodego rowerzysty

fot. facebook.com/roweroWAWA

Nigdy nie zapomnę czasów młodości, gdzie zdobycie karty rowerowej było spełnieniem marzeń młodego dzieciaka. Takie wiecie, wielkie łał bo się odpowiedziało na kilka pytań z przepisów ruchu drogowego. Pamiętam, że pytania dotyczyły znaczenia znaków drogowych. W wielu miejscach tyle wystarczyło aby uzyskać kartę rowerową. W mojej podstawówce wymyślono jednak także tor przeszkód, który wymagał umiejętności manewrowania rowerem typu slalom, ósemka itp. Serio, nie było to banalnie proste zadanie.

Niestety nie mogę sobie przypomnieć czy była ,,jazda w terenie", w warunkach ulicznych. Być może tylko w okolicy szkoły, ale zawsze to coś.
Oprócz znajomości i przestrzegania przepisów o ruchu drogowym, obowiązuje cię ostrożność i rozwaga. - bardzo pięknie ujęte zdanie.

Jadąc rowerem od zmierzchu do świtu, we mgle, deszczu, śnieżycy, w tunelu itp. bezwzględnie musisz włączyć światła. - pamiętajcie, że tu nie chodzi o to, żeby być niewidzialnym na drodze, ale wręcz przeciwnie - wszyscy mają nas widzieć. W starciu z samochodem, nawet przy niewielkiej prędkości rowerzysta zawsze jest w gorszej sytuacji i grozi mu poważny uraz lub nawet śmierć.

Wbrew pozorom, w obecnych czasach, urzędy dla rowerzystów także przygotowały ciekawą lekturę - link tutaj. Dobre Maniery - Samochody, Piesi, Rowery - fajne, tytuł bez wątpienia oznacza, że drogą należy się po prostu dzielić. Polecam

Poniżej dalsze strony Kodeksu młodego rowerzysty.






Powinniśmy bardziej zwracać uwagę na to czy jadąc rowerem na pewno jesteśmy widoczni.

Czasami rowerzyści wjeżdżają na jezdnię znienacka co jest jak wiemy bardzo niebezpieczne nie tyle dla kierowców co dla rowerzysty. Kierowcę auta często chronią poduszki powietrzne, blachy, szyby, całe auto, rowerzystę natomiast przeważnie … nic.

Wydaje mi się, że niektórzy kierowcy nie widzą w rowerzystach równoprawnych uczestników ruchu albo w ogóle uczestników ruchu. Tak jak i w pieszych. Rowerzyści powinni przecież jeździć chodnikiem a nie jezdnią zarezerwowaną dla pojazdów silnikowych...  a przecież uczestnikiem korzystającym z jezdni może być osoba pchająca wózek, ciągnąca rikszę, kolumna wojska maszerująca czwórkami. 

Takie, a nie inne podejście kierowców do rowerzystów może z kolei wynikać z niewłaściwego zachowania rowerzystów i braku właściwego oznakowania roweru (bez świateł, bez odblasków). To z kolei wynika z niedojrzałości cyklisty.

Kierowcy czasami zajeżdżają drogę, czasami trąbią sfrustrowani. Użycie klaksonu może spowodować, że rowerzysta się obejrzy do tyłu. To jest niekorzystne, ponieważ wówczas rower zmienia kierunek jazdy w sposób niezamierzony przez rowerzystę. Skręca w tą stronę, w którą się rowerzysta obejrzał.

Wydaje mi się, że kierowcy nie znają sygnałów nadawanych przez rowerzystów. Nie wiedzą jakie mają obowiązki i prawa. Tego się niestety nie uczy zbytnio na kursie na kategorię B bo przecież nie na rower chcemy zdawać a na auto. 

Żeby być dobrym kierowcą samochodu, powinno się mieć również świadomość jak się jeździ poprawnie jednośladem i trzeba też być dobrym pieszym (w rozumieniu przepisów drogowych). Dobrze mieć przy tym jakąś praktykę, tzn. trochę pojeździć rowerem po ulicy. To powinno wyrobić umiejętność spojrzenia na rowerzystę z tej drugiej strony.

A jak „on”(czyli rowerzysta) sobie poradzi gdy ja (kierowca) wykonam taki manewr?


I jeszcze jedna praktyka, która może się kiedyś przydać. Są takie miejsca z ograniczoną widocznością (łuk i zarośla, wyjazd z garażu podziemnego, wjazd na wzniesienie ze zwężeniem drogi do jednego pasa), gdzie można by używać przed wjazdem na nie krótkiego sygnału dźwiękowego. Jeżeli obszar zabudowany to zamiast trąbić po prostu niech kierowcy wyjeżdżają z danego miejsca pomału, ostrożnie.

Rowerzysta na skrzyżowaniu równorzędnym ma dokładnie takie sama prawa jak kierowcy znajdujący się na tym skrzyżowaniu. Jeżeli dojeżdżamy do skrzyżowania równorzędnego, a rowerzystę mamy po swojej prawej stronie to musimy mu ustąpić pierwszeństwa. Największym błędem natomiast wśród rowerzystów jest nie ustępowanie pierwszeństwa na krzyżówkach. Rowerzyści myślą, że skoro poruszają się rowerem to "wślizgując" się na drogę z pierwszeństwem na pewno się zmieszczą obok samochodu... niestety nie zawsze się to sprawdza i czasem dochodzi do kolizji, w której bardziej albo jedyną osobą jaka ucierpiała w wyniku zdarzenia to rowerzysta, którego chroni tylko kask, niezapewniający bezwzględnego bezpieczeństwa.

śluza dla rowerów - część jezdni na wlocie skrzyżowania na całej szerokości jezdni lub wybranego pasa ruchu przeznaczona do zatrzymania rowerów w celu zmiany kierunku jazdy lub ustąpienia pierwszeństwa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi

W odróżnieniu od przejazdu dla rowerów, rowerzysta nie ma prawa przejeżdżać przez przejście dla pieszych, a jeżeli chce się znaleźć na drugiej stronie jezdni, musi zejść z roweru i przechodzić przez przejście prowadząc obok rower. Nie dodajemy jednak "gazu", gdy widzimy rowerzystę przejeżdżającego po przejściu dla pieszych, ale w razie jak rowerzysta nam nagle wkroczy na pasy i już dojdzie do kolizji to warto wiedzieć kto zawinił. 

Często jest tak, że kierowcy wyprzedzając rowerzystę nie zachowują odpowiedniego odstępu. Czasem zbyt duża prędkość auta i bliska odległość przy wyprzedzaniu auta, które jedzie za blisko rowerzysty może być przyczyną poważnego wypadku. Wiem, że według przepisów minimalny odstęp to 1m (zgodnie z Art. 24 Ustawy Prawo o ruchu drogowym w razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m) to i tak uważam, że to mało biorąc pod uwagę, że auto porusza się z dużo większą prędkością niż rowerzysta. 

Jeżeli spieszy nam się, jak zawsze zresztą, z przeciwka jadą samochody, a przed nami ten "powolny" rowerzysta to nie starajmy się go za wszelką cenę wyprzedzić. Poczekajmy, aż zrobi się wystarczająco dużo wolnego miejsca by wykonać ten manewr bezpiecznie.

Ciekawostką jest, że gdy auta stojąc jedno za drugim tworząc korek lub jadą powoli to zgodnie z art 24. pkt 12 Ustawy Prawo o ruchu drogowym rowerzysta (kierujący rowerem) może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony.



Na koniec, dodatkowo jeszcze kilka bardzo ważnych paragrafów z Ustawy Prawo o ruchu drogowym, które mają wiele wspólnego z jednośladami, a dokładniej z rowerzystami. Warto się z nimi zapoznać, a jeszcze lepiej byłoby je zapamiętać, by wiedzieć jakie mamy prawa, a jak wiadomo "nieznajomość prawa szkodzi".

Czy pieszy może korzystać z drogi dla rowerów ?


Art. 11 pkt 4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.

Art. 16 pkt 7.48) Na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed nim kierujący rowerem, motorowerem lub motocyklem może poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku, z zastrzeżeniem art. 33 ust. 1.

Czy rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe ?


Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe.

Art. 33. 1.70) Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.

Czego nie wolno rowerzyście ?

3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
1)72) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;
2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
3) czepiania się pojazdów.

Czy rowerzysta może jechać chodnikiem ?

5.75) Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.


Czy wiesz, że znak drogowy C-13, czyli droga dla rowerów został uregulowany prawnie dopiero w 2002 roku. Znak należy do kategorii znaki nakazu. Rowerzysta widzą znak jest obowiązany do korzystania z drogi dla rowerów, a nie z jezdni.

Pamiętajcie, że znajomość przepisów jest ważna wśród wszystkich uczestników ruchu, a nie tylko wśród tych, którzy powodują raptem trzydzieści parę procent wypadków z własnym udziałem, a w zdecydowanej większości są tylko ofiarami nonszalancji, nieuctwa czy też braku kultury kierujących pojazdami mechanicznymi.




=== === === === === === === === === === === === 

Szukasz sprawdzonego rejestratora jazdy? 


Wejdź na www.KameraSamochodowa.com i wybieraj spośród najlepszych.


W sklepie www.KameraSamochodowa.com znajdziesz wideorejestratory jazdy topowych marek takich jak GarettNavitelMikaviBlackvueCar ForceViofo70mai.

Ponadto w ofercie znajdują się mierniki grubości lakieru Blue TechnologyNexPTG oraz alkomaty firmy Alco Force i Promiler.

1 komentarz:

  1. Rowerzyści często nie zwracają uwagi na samochody osobowe, a kierowcy samochodów - na rowerzystów. I jedni i drudzy powinni bardzo respektować innych użytkowników drogi :)

    OdpowiedzUsuń

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Wpis szukaną frazę, następnie kliknij lupkę lub wciśnij enter