Reanimowali go!

W końcu policjanci z drogówki postanowili reanimować przepis dotyczący jazdy przy prawej krawędzi jezdni.

Przepis istniał od dawna jednak nigdy policja z niego nie korzystała i należał do tych z kategorii ,,martwe przepisy ruchu drogowego".

W Polsce obowiązuje nas ruch prawo strony, a zatem zgodnie z przepisami, jeżeli nie wyprzedzamy musimy jechać zawsze skrajnym, prawym pasem lub przy prawej krawędzi jezdni. W przeciwnym razie grozi nam mandat. W końcu nastały dobre czasy, kiedy nie tylko nawet ,,grozi" co możemy się go po prostu spodziewać. Policja już od kilku dobrych dni wzięła się na poważnie za PLP (Patologię Lewego Pasa o której pisałem tutaj).

Wyprzedziłeś? Zmykaj na prawy! W przeciwnym razie możesz się spodziewać tego, że z konta ucieknie Ci kilka stówek za uporczywą jazdę lewym pasem i 2 punkty karne, które nie wymienisz na żadnej stacji na nagrody.

Ciężko jest stwierdzić skąd się to wzięło. Ja pamiętam od zawsze, że instruktor a jeszcze wcześniej nawet tata wpajał mi zasadę ,,nie wyprzedzasz, jedziesz wolniej to zjedź na prawy". Tego się zawsze trzymam mając w rękach wieniec kierownicy.

Oczywiście nie możemy popadać w paranoję i w centrum miasta w godzinach szczytu korzystać tylko z jednego, prawego pasa. O nie! Tutaj nie tylko można ale trzeba korzystać z obu pasów ruchu.

Sytuacja najbardziej jest dokuczliwa na obwodnicach, ekspresówkach i autostradach gdzie mając do dyspozycji prawy, piękny i wolny pas taki kierowca zamulacz nie wiadomo dlaczego jedzie lewym. Czasem wracając z Warszawy w piątek widząc takie sytuacje nagminnie śmieje się, że ten kierowca w Radomiu albo nawet w Kielcach skręca w lewo i dlatego 180km wcześniej okupuje już ten ,,swój" ulubiony pas.

Istnieją jeszcze tacy kierowcy, którzy po części kumają przepisy tj jedzie sobie taki delikwent lewym pasem i obserwuje od czasu do czasu lusterka. Gdy widzi zbliżający się szybko do niego pojazd to wówczas skręca na prawy. Prawda jest jednak taka, że nigdy w 100% nie upilnujemy tego. Kierowca szybszego auta zniecierpliwiony będzie chciał nas wyprzedzić zgodnie z przepisami także z prawej strony bo mu wolno, a gdy w tym czasie kierowca zamulacz skręci na prawo albo choćby wrzuci prawy kierunkowskaz robi się groźna sytuacja. Dlaczego jak taki ,,pilnujący" zjedzie na prawo gdy ktoś się do niego zbliża to potem wraca na lewy pas wtedy gdy ten znowu jest pusty? Tego nawet najstarsi górale nie wiedzą.

Czasem kierowcy tłumaczą sobie, że prawy pas jest w gorszym stanie. Jeżdżę sporo i w większości przypadków, prawie na wszystkich obwodnicach, ekspresówkach i autostradach to stwierdzenie zostanie obalone. Tytułowe zdjęcie to fotka z miasta, gdzie prawy pas był w trakcie remontu. Jeżeli dwupasowa jezdnia jednokierunkowa biegnie przez całe miasto i my jedziemy na jego drugi koniec to nawet jak skręcamy za te 10km w lewo to wcześniej trzymajmy się prawego pasa. 

AM
Strefa Kulturalnej Jazdy

Komentarze

  1. Jak to kiedyś powiedział pan płemieł: YES YES YES! W końcu! Koniec z patusami, ileż można. W życiu nie sądziłem, że tak będę cieszyć się ze zmian w prawie RD. Wielkie piwko po służbie się należy. Mi się nóż w kieszeni otwiera jak widzę szeryfów w starych paskach na pompowtryskach oblegających lewy pas, szczególnie na autostradach. A po mieście? Zdarzało się i tak, że człowiek skręca w lewo, czeka na swoją kolej, a tu pisk opon po asfalcie i klakson, bo Janusz gna na spotkanie śmierci. Teraz też na spotkanie naszych kochanych Misiaczków. Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałem, że ma pojawić się taka zmiana - ciekawy jestem, co z tego wyjdzie. Fajnie napisany post!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty